Andrzej Lepper
Zobacz też

Z więzienia wyszedł z powodu złego stanu zdrowia Stanisław Łyżwiński ...

Materiał dowodowy był poważny

"Super Express": - Jak pan ocenia wyroki dla szefów Samoobrony?

Tomasz Sakiewicz: - Interesowałem się tym jako dziennikarz i z moich ustaleń wynika, że zachowania poddane ocenie sądu to zaledwie czubek góry lodowej. Swego czasu zdawałoby się nieprawdopodobną historię na ten temat opowiedział mi warszawski taksówkarz, co może sugerować, że wie lub plotkuje o tym pół miasta. A to z kolei może świadczyć o nagminności tego zjawiska we władzach Samoobrony. Prokuratura oczywiście nie zajmuje się plotkami, lecz tym, co może być dowodem. A materiał dowodowy był poważny, więc wyroki mnie nie dziwią.

Przeczytaj koniecznie: Aneta Krawczyk: Cieszę się, że to już koniec

- Sprawa trwa tak długo, że chyba warto przypomnieć o co chodzi...

- Jeżeli mężczyzna i kobieta chcą ze sobą współżyć seksualnie, jest to ich sprawa. Należy umieć rozróżniać sferę obyczajową od łamania prawa. W sprawie, którą zajął się sąd, nie chodzi bynajmniej o upodobania seksualne kierownictwa Samoobrony, lecz o robienie swoistego biznesu: korzystanie z usług seksualnych kobiet - przy czym często takich, które znajdują się w trudnej sytuacji materialnej - za pieniądze przeznaczone na działalność statutową partii. Do tego dochodzi wątek przemocy i moralnie naganne powoływanie się na znajomości. To uchodziłoby za zachowanie skandaliczne w firmie prywatnej. A tu przecież mamy do czynienia z pieniędzmi podatnika i z osobami publicznymi. Jest to odrażające. I jest na to paragraf.

- Znajduje pan analogie z nagłośnioną przez "Super Express" sprawą Krzysztofa Piesiewicza?

- Senatorowi odpuszczono, natomiast Lepper został rozstrzelany przez media - zwłaszcza gdy jego partia trwała w koalicji z PiS. Poza tym analogia jest jedna: i tu, i tu zostało złamane prawo. Posiadanie czy używanie narkotyków, czy nakłanianie innych osób do ich używania jest w Polsce karane. Na miejscu senatora przyznałbym się do winy i poprosił o łagodny wymiar kary ze względu na chorobę, jaką jest narkomania. W ten sposób dałby też dobry przykład ludziom znajdującym się w podobnym kłopocie.

Tomasz Sakiewicz

Redaktor naczelny tygodnika "Gazeta Polska" oraz miesięcznika "Niezależna Gazeta Polska"

Czytaj dalej >>>

Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
KOS 12.02.2010, 10:44

Przyłączam się do pana Zdzisława. A z czyich podatków będą utrzymywani więźniowie- oligarchowie? Za sprzedaż pietruszki w miejscu do tego nie wyznaczonym prze oligarchów, będziesz ukarany, naślą ci komornika, a wysoko postawieni - mówią: możecie nam na skoczyć na kant (tego co zadowalał niektóre panie w Samoobronie), Wymiar sprawiedliwości częściowo jest w naszych rękach, a gdyby któryś sędzia wychylił się, to skrócimy go o głowę, upozorujemy wypadek, a media to kupią. APELUJEMY o ochronę dla tych policjantów, prokuratorów i sędziów, którzy mają odwagę poprzez wyroki, naprawiać Polskę. NIE LĘKAJMY SIĘ! Jan Paweł II. Redakcja: Stowarzyszenia Świętokrzyskiego KOS-a.

anna 20.12.2010, 09:50

zainteresowałam się tym Lyżwinskim przypadkowo.To on jeszcze siedzi.Najpierw to był areszt wydobywczy a teraz siedzi bo siedzi.Ile lat dostaje gwałciciel? nic albo symbolicznie a te baby to chyba wiedziały na co sie szykuja jak do niego szły.To chyba już 4 lata?Bardzo dużo nas kosztuja politycy.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!