Amerykański pojazd M-ATV
Zobacz też

Mężczyzna ubrany w afgański mundur wojskowy otworzył ogień do francuskich ...

Według pierwszych informacji do zamachu doszło w prowincji Ghazni. Żołnierze jechali do miejscowości Razzak, sprawdzić postęp prac przy mauzoleum. Ich pojazd - czterokołowy, opancerzony wóz M-ATV najechał na stukilogramową minę. Eksplozja była tak potężna, że pojazd został całkowicie zniszczony - zginęli wszyscy pasażerowie i kierowca.

Początkowo podawano, że w zamachu zginęły 3 osoby, jedna jest ciężko ranna. Bilans ofiar niestety jednak wzrósł. MON potwierdziło, że zginęło 5 Polaków. Żołnierze, którzy zginęli w Afganistanie, służyli w dwudziestej Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej. Kondolencje rodzinom ofiar złożył premier, Donald Tusk.

Do tej pory, w trakcie misji w Afganistanie, zginęło już 36 Polaków – 35 żołnierzy i jeden cywilny ratownik. Zamach w prowincji Ghazni jest najtragiczniejszy w skutkach, ze wszystkich ataków talibów na polskie wojsko. Nigdy wcześniej w jednym zamachu nie zginęło tylu naszych żołnierzy.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
JJ 21.12.2011, 13:02

Iwonka, pomyśl co pleciesz!!!

Ivan 21.12.2011, 15:34

Iwanka =masz rację nikt nie zmuszał ich pod bronią do wyjazdów,jechali dobrowolnie

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!