Na wysokości 2500 m w Alpach austriaccy ratownicy odnaleźli przykryte ...
Ciała dwóch zaginionych Polaków udało się odnaleźć dopiero w czwartym dniu poszukiwań. Obaj mężczyźni znajdowali się na lodowym zboczu Lammereis, przez które prowadzi jedna z dróg wejściowych na Grossglockner. To trudna trasa, jednak miejsce w którym odnaleziono wspinaczy było na wysokości 2600 metrów, czyli poniżej ostatniego schroniska.
Przeczytaj koniecznie: Austria/Słowacja: Zginęli polscy alpiniści
Nie wiadomo dlaczego mężczyźni zmarli – Austriacy nie chcą podawać oficjalnej przyczyny śmierci, przed przeprowadzeniem sekcji zwłok.
Wiadomo natomiast, że alpiniści byli przywiązani do liny w uprzężach, mało prawdopodobne jest zatem, żeby spadli i zmarli w wyniku odniesionych obrażeń. Najprawdopodobniej mężczyźni zamarzli.
Intensywne poszukiwania trzech polskich wspinaczy trwały od niedzieli. Ciało pierwszego z nich odnaleziono jeszcze w weekend, jednak bardzo trudne warunki pogodowe zmusiły ekipy ratunkowe do wielokrotnego przerywania poszukiwań.
Wybrane komentarze


- zyczliwy 03.11.2010, 18:00
gościu,
poczytaj o systemie działania służb ratowniczych w Austrii, dowiedz sie DOKŁADNIE jakie były okoliczności wspomnianych przez ciebie wydarzeń, a dopiero później wyrażaj swoje racje, wnioski i przemyślenia. nie każdy musi być niedowartościowany, zakompleksiony i ze strachu przed czymkolwiek siedzieć i trząść się na widok własnego cienia.
Zastanów się dobrze co piszesz. Zastanów zanim cokolwiek znów napiszesz..- Renata 03.11.2010, 21:20
Składam wyrazy głębokiego współczucia rodzinom, które utraciły swoich najbliższych w górach w Austrii. Dowiedziałam się że pośród ofiar znajdują się mąż i syn mojej koleżanki z młodych lat więc tym bardziej wszcząsneła mną ta straszna wiadomośc.
Życzę Wam dużo siły aby przetrwac te ciężkie chwile i aby Bóg miał Was w swej opiece.




