Czyżby prezydent uznał, że niewybredne żarty mogą zaszkodzić mu w nadchodzących wyborach prezydenckich? Tak czy inaczej strony internetowe kazał zamknąć. We Francji wybuchła prawdziwa burza. Opozycja i internauci oskarżają prezydenta o cenzurowanie Internetu.
Francuscy komentatorzy prognozują jednak, że afera z Internetem znacznie obniży notowania prezydenta.
Wybrane komentarze
zobacz wszystkie >>


- he he-) 22.02.2012, 19:40
Na zdjęciu "młody tata"!
- benedykt1 27.02.2012, 14:57
Prezydent Sarkozy jest w porządku. Zwróćcie uwagę, że jest głową Republiki Francuskiej, ma przy tym duże uprawnienia. Raczej nie można robić sobie jaj z pierwszego człowieka w państwie, tego wymagają dobre obyczaje, no - kultura.




