
Gdy tajemniczy przybysze zaproponowali Mohamedowi Bishrowi 330 tys. dolarów za zagranie Husajna w porno, osłupiały Egipcjanin odmówił. Ale sobowtórów Saddama nie ma na świecie zbyt wielu i zdesperowani reżyserzy postanowili iść na całość. Rzucili się na przerażonego Mohameda i zapakowali go do ciężarówki.
- Będziesz grał albo koniec z tobą! - wrzeszczeli. Sobowtór miał szczęście. Podczas podróży porywacze pokłócili się w sprawie wizji artystycznej dzieła i porzucili mężczyznę na pustkowiu. Mohamed skorzystał z okazji i uciekł, myśląc, że mu się upiekło. Niestety, po paru dniach sytuacja się powtórzyła. Na szczęście Egipcjanin i tym razem zdołał zbiec. Teraz załamany prosi o ochronę i zapewnia, że nie chce zostać gwiazdą porno.
Wybrane komentarze


- Kapitan Nemo 15.10.2011, 19:32
A może odmówił bo ma małego?xD
- tereska 16.10.2011, 21:08
masz zupelno racje,napewno powiesili sobowtora,przeciez czlowiek krory klepie biede nie uciekalby przed kims kto wklaada mu tako kase do kieszeni,ten pewnie nadziany forso,moze to jest on?
















Tadla nie chce Kreta za męża