Końcowy dokument z prac specjalistów z MAK jest już w ...
Raport przygotowany pod kierunkiem szefa MSWiA Jerzego Millera opublikowano w piątek. Wynika z niego m.in., że załoga Tupolewa chciała wykonać jedynie próbne podejście do lądowania, nie wykonała jednak automatycznego odejścia m.in. z powodu braków w wyszkoleniu w 36. specpułku.
Komisja stwierdziła również, że piloci przewożący najważniejsze osoby w państwie nie ćwiczyli na symulatorach lądowania w skrajnie trudnych warunkach, przy wykorzystaniu systemu TAWS.
Eksperci podkreślili też w dokumencie, że były nieprawidłowości w wyposażeniu lotniska i pracy rosyjskich kontrolerów - m.in. polska załoga mylnie była informowana, że jest na właściwej ścieżce i kursie.
W efekcie raportu do dymisji podał się minister obrony narodowej Bogdan Klich. Została ona przyjęta przez premiera.
Wybrane komentarze


- do potęgi entej 01.08.2011, 15:08
jeden prawdziwy polski debił w każdej potędze jest jeden prawdziwy polski debił :)
- Taka prawda 02.08.2011, 00:10
Anodina skarzy prawdu ty durna baba nie pisz tego co jest nie prawda i nie osmieszac ludzi inteligentnych ,ktorzy nie mieli tego dnia ani kropli wodki w gebie chyba ze ty byla pijana jop twoju mac. Wszyscy wiemy co sie stalo ale prawda jest najwazniejsza. Na tym samolocie lecialo wiecej wartosciowych ludzi od Lecha Kaczynskiego ! Ci ludzie zasluguja na wiecej niz szacunek.




