
Syria. Syryjskie władze odnalazły w oblężonej dzielnicy Hims ciała zabitych ...
Rakiety wystrzelone przez wojska rządowe zabiły francuskiego fotoreportera Remi Ochlika (†28 l.), tegorocznego zdobywcę nagrody World Press Photo, oraz znaną amerykańską dziennikarkę Marie Colvin († 56 l.). Oboje od lat zajmowali się konfliktami na Bliskim Wschodzie.
Według świadków, Ochlik i Colvin mieszkali w domu, na który spadły pociski artyleryjskie. Colvin pracowała dla brytyjskiej gazety "Sunday Times". Remi Ochlik to jeden z najzdolniejszych niezależnych fotoreporterów świata.
W tym roku za swój reportaż o pogrążonej w wojnie Libii zdobył główną nagrodę konkursu World Press Photo (fotograficznych Oscarów). Od początku konfliktu w Libii, czyli od marca 2011 rok, zginęło tam ponad 7 tys. cywilów.
Wybrane komentarze


- + 23.02.2012, 02:05
fajny facet
- od 27.02.2012, 09:42
SAMI GO ZABILI ŻEBY WYWOŁAĆ FALĘ KRYTYKI I CO ZA TYM IDZIE CAŁĄ RESZTĘ .PEWNIE PLANUJĄ NAPAŚC I PRZYGOTOWUJĄ GRUNT
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- SYRIA: Polacy wywiozą ciała dziennikarzy?

- SYRIA: Polacy ratują dziennikarzy

- Dwulatek umierał na oczach całego świata

- SYRIA: Wielka masakra cywilnej ludności w mieście Hims

- SYRIA: Krwawa masakra w mieście Hims. Zginęło 200 CYWILÓW
- Libia: USA nie uznają zawieszenia broni. Ostrzał trwa nadal

- Libia: Alert delta. Polska ambasada ewakuowana

- Libia: Piloci, którzy nie chcieli zabijać przeciwników Kaddafiego skazani na śmierć





