Feralnego dnia uprawiał seks z 62-letnią prostytutką przez ponad pół godziny. Nagle jednak na oczach przerażonej kobiety padł jak długi na podłogę i wyzionął ducha.
Wezwani na miejsce lekarze stwierdzili, że przyczyną śmierci 74-latka było zadławienie się sztuczną szczęką podczas miłosnych igraszek.
Wybrane komentarze
zobacz wszystkie >>


- ik 04.02.2012, 12:26
Nie pisze się szcęka tylko SCĘKA. Bo była wyscerbiona.
- zaczarowany olowek 04.02.2012, 17:51
" szczotka pasta, kubek dynamitu, wystarczy iskra i zeby do kitu. Bo to bardzo wazna rzecz, aby sztuczna szczeke miec "




