Psychol uważał się za Rambo
Zobacz też

Jest nadzieja dla niewidomych, którzy musieli pogodzić się z życiem ...

Szaleniec w Nowy Rok pokłócił się z kolegami i wywołał strzelaninę. Uciekając przed policją, zamordował strażniczkę Margaret Anderson, a potem zaszył się w dziką otchłań parku narodowego Mount Rainier w stanie Waszyngton.

Zbiega szukało prawie 200 mundurowych. W poniedziałek wieczorem znaleziono jego ciało. Prawdopodobnie "Rambo" zginął, gdy brodząc w metrowych zaspach śniegu, chciał zmylić depczących mu po piętach policjantów.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
-) 04.01.2012, 12:55

A gdzie nasz RRRRRRRAMBO?

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!