Halina Żytkowiak

Wokalistka przegrała walkę z rakiem, zmarła w nocy z poniedziałku na wtorek w Los Angeles, gdzie mieszkała od lat. Kilka tygodni temu udało nam się porozmawiać z jej mężem Andrzejem.

- Halinka jest bardzo słaba. Chciałbym, żeby z państwem porozmawiała, ale dziś nie może - usłyszeliśmy wówczas.

- Kiedy z nią ostatnio rozmawiałem, było już bardzo źle, prosiła, by się o nią modlić - ze smutkiem w głosie powiedział nam Marian Lichtman (64 l.), jej kolega z Trubadurów.

Patrz też: Elizabeth Taylor spoczęła obok Michaela Jacksona



Więcej
http://www.se.pl/rozrywka/plotki/elizabeth-taylor-spoczela-obok-michaela-jacksona_177518.html

Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
ANDRZEJ 23.03.2011, 19:05

Niech spoczywa w spokoju. Pamiętam ją po festiwalu Opole 66 ,Trubadurzy z Halinką przyjechali do Bytomia na koncert i graliśmy jako support .Wtedy Halinkę poznałem.Mam do teraz plakat z tego koncertu. Wielka szkoda że odeszła od nas.

Irek B. 29.03.2011, 21:21

Andrzej, właśnie się dowiedziałem o tej tragedji. Strasznie mi przykro z tego powodu. Halina była piękną kobietą, taką Ją pamiętam z Californi i będę pamiętał zawsze. Głębokie wyrazy współczucia dla Ciebie i bliskich.

P.S. Jestem w posiadaniu zdjęć Halinki i Twoich, robionych podczas Waszej wizyty u Haliny Hramcow, ja tam wtedy też byłem. Daj znać, oto mój e-mail : irek03@yahoo.com
Z ochotą Ci je podeślę, daj znać.
Irek

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!