W 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce w stolicy ...
Obchody zaczną się już dziś rano. Od godz. 8 pod urzędami dzielnic, np. na Woli i Białołęce, stać będą grupy rekonstrukcyjne w mundurach ZOMO. - Będą legitymować wchodzących do ratusza petentów - mówi Bernadeta Włoch-Nagórny, rzeczniczka dzielnicy Białołęka.
Natomiast o godz. 10.30 w parku przy ulicy Browarnej na Powiślu licealiści zagrają w grę plenerową z prezydentem Bronisławem Komorowskim.
- Wybraliśmy uczniów z Liceum im. Jarosława Dąbrowskiego, ale i pozostali będą mogli się przyjrzeć rywalizacji - mówi Anna Ziarkowska z działu edukacji Domu Spotkań z Historią. Zwycięzcom gry Bronisław Komorowski ma ufundować wuzetki. W innej części miasta, na Białołęce, od godz. 13 do 18 będzie można zwiedzać areszt śledczy przy ulicy Ciupagi 1.
Tam internowani byli m.in. prezydent Bronisław Komorowski, były minister spraw zagranicznych i powstaniec Władysław Bartoszewski (89 l.) czy były premier Jan Olszewski (81 l.). - Trzeba mieć przy sobie dowód osobisty lub wejść pod opieką osoby dorosłej - przestrzega Bernadeta Włoch-Nagórny. Wieczorem natomiast o godz. 18 na placu Zamkowym odbędzie się rekonstrukcja walk ludności cywilnej z oficerami ZOMO.
Marsz Niepodległości i Solidarności zablokuje miasto
W związku z manifestacją organizowaną przez Prawo i Sprawiedliwość już od godz. 17 będą zamknięte plac Trzech Krzyży i Al. Ujazdowskie. Manifestanci ruszą spod kościoła św. Aleksandra o godz. 18 pod Belweder.
Zaplanowano udział ok. 10 tys. osób, więc autobusy kursujące na zamkniętej do 19.30 trasie, czyli: 107, 108, 116, 118, 151, 159, 166, 171, 180, 195, 222, 503 i E-2, pojadą najbliższymi możliwymi objazdami.
Stołeczna policja uruchomiła dla mieszkańców specjalną infolinię 22 603-80-38, pod którą można się dowiedzieć o bieżących utrudnieniach na ulicach w związku z obchodami.
Wybrane komentarze


- cezar 13.12.2011, 07:55
13 grudnia 2011 roku przypada 30 rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, który dla większości Polaków stanowi ponury symbol terroru stosowanego przez reżim komunistyczny wobec Narodu Polskiego, dążącego do odzyskania wolności i niepodległości. Dzień ten przywołuje wiele bolesnych wspomnień i budzi liczne refleksje, przede wszystkim na temat braku rozliczenia winnych tej zbrodni. Pomimo wielu prób podejmowanych przez wymiar sprawiedliwości zmierzających do ukarania sprawców stanu wojennego i masakry robotników na Wybrzeżu w 1970 roku, do dnia dzisiejszego nie doczekaliśmy się sprawiedliwego wyroku. Nie można się przy tym oprzeć wrażeniu, że sytuacji takiej sprzyja "niekorzystny klimat polityczny", ponieważ większość przedstawicieli establishmentu nie jest zainteresowana w ujawnieniu prawdy o tamtych zbrodniach, a wpływowe i opiniotwórcze media czynią wiele wysiłków, aby dokonać rehabilitacji komunistycznych renegatów. Postępowanie takie jest policzkiem wymierzonym całemu Narodowi Polskiemu i w żaden sposób nie usprawiedliwiają go jakiekolwiek racje wynikające z bieżącej polityki, moralności, czy względów natury formalnej.
- giga 13.12.2011, 13:02
MNIE INTERESUJE PRZYSZŁOŚĆ,A NIE KOLEJNA BEZSENSOWNA ROCZNICA!ONA MI JEŚĆ NIE DA!




