WIĘCEJ ZDJĘĆ - KLIKNIJ
Następny
Mróz zatrzymał metro
  • Mróz zatrzymał metro
  • Mróz zatrzymał metro
  • Mróz zatrzymał metro
Zobacz też

Śródmieście. Uwaga kierowcy! W związku z budową II linii metra ...

Przed mrozem pochowali się robotnicy. Niedobitki truchtają jedynie na pl. Wileńskim i próbują ogrzewać się przy koksowniku. - Kto by pracował przy takiej temperaturze. My tu robimy tylko do -10 stopni - odpowiedział nam ochroniarz pilnujący budowy.

- Prace toczą się nie tylko pod ziemią, ale też na zewnątrz - powtarza z uporem Mateusz Witczyński, rzecznik konsorcjum AGP budującego II linię metra. Według niego robotników może być mniej, bo przy takich mrozach, jakie mamy obecnie w Warszawie, osoby pracujące na zewnątrz muszą się częściej zmieniać.

W piątek postanowiliśmy sprawdzić zapewnienia rzecznika. Na placu budowy przy Dworcu Wileńskim robotników można było spotkać tylko przy wykopie na wysokości ulicy Wileńskiej, gdzie będzie w przyszłości znajdować się stacja. Była ich jednak garstka i można by ich zliczyć na palcach obu rąk. Trudno też było ustalić, czym konkretnie się zajmują.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
*andrzej 05.02.2012, 08:48

Trzeba bylo sie uczyc to by nie musieli zapier.... na mrozie.

kongres 05.02.2012, 10:41

Mułe pasiaty ...Niektórzy z nich studiowali. A ktoś też musi wywozić po Tobie śmieci i wybierać szambo. Nie każdy musi być profesorem !!! To normalna kolej rzeczy. Zamiast czepiać się to załóż waciak .. gumofilce i postój na -20 na dworze.Ciekawe ile wyrobisz.Żeby nie fizole to byś tramwajem \ autobusem nie jeździł i ciuchów nie zakładał bo to wytworzyli robole ... buraku nieogarnięty

Raptem kilku robotników udało nam się też dostrzec przy stacji Rondo Daszyńskiego. Tarcze TBM zostały szczelnie owinięte folią zabezpieczającą przed mrozem. Spytaliśmy ochroniarza, który pilnuje terenu, o stan faktyczny prac. - Nikt tu podczas mrozów nie pracuje. Robotnicy byli, jak było cieplej, a teraz jest -20 stopni i nie ma co tu szukać ekipy - powiedział nam ochroniarz na Dworcu Wileńskim.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!