Hanna Gronkiewicz-Waltz
Zobacz też

Uwaga kierowcy! Dziś w porannym szczycie czekają was spore korki. ...

Warszawiacy, którzy wczoraj w porannym szczycie próbowali dostać się do Śródmieścia, przeżyli prawdziwą gehennę.

Toczące się przez miasto kawalkady taksówkarzy z różnych korporacji wywołały gigantyczne zatory na najważniejszych arteriach stolicy. Utrudnienia były na ulicy Puławskiej, Trasie Łazienkowskiej, ul. Powązkowskiej czy w al. Krakowskiej.

Jednak to kierowcy jadący przez rozkopaną Pragę musieli zacisnąć zęby i tkwić w największym korku. Tam zator zaczynał się już na Radzymińskiej i ciągnął aż do pl. Bankowego. Każdy musiał odstać swoje w ogonku.

To nie dotyczyło jednak Hanny Gronkiewicz-Waltz (59 l.). Szefowa Ratusza nie skorzystała ze służbowej limuzyny i do pracy pojechała kolejką. Kiedy inni stali w zatorach we wszystkich częściach miasta, prezydent po około 20 minutach podróży z Międzylesia wysiadła zadowolona i uśmiechnięta na stacji PKP Powiśle.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
ja 23.09.2011, 18:54

bufetowa jest chamska od dawna

stw 03.10.2011, 20:31

niski pozom komętazzy

Czego chcą taksówkarze

Chcą, aby samo wejście do taksówki popularnie nazywane trzaśnięciem drzwi kosztowało nie 6, a 10 zł. Domagają się też zwiększenia opłaty postojowej do 60 zł za godz. W tej chwili wynosi ona 40 zł. Grożą, że jeśli na najbliżej sesji rady miasta nie pojawi się projekt uch-wały zmieniającej opłaty, kolejny protest całkowicie zablokuje stolicę.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!