WIĘCEJ ZDJĘĆ - KLIKNIJ
Następny
Deweloper zniszczył nam dom!
  • Deweloper zniszczył nam dom!
  • Deweloper zniszczył nam dom!
  • Deweloper zniszczył nam dom!
  • Deweloper zniszczył nam dom!

Przerażeni mieszkańcy w panice wybiegli z budynku. Piętnaście osób, kilkoro dzieci, w tym 2-tygodniowy noworodek, trafiło do hotelu robotniczego.

- Baliśmy się, że na głowy runie nam dach. Gdzie my się teraz podziejemy? Mieszkałam tu ponad 40 lat, a teraz na stare lata mam się tułać - płacze Wiesława Kiełczewska (82 l.).

- Zamknęli budynek na cztery spusty, nawet nie mogliśmy zabrać swoich rzeczy - mówi ze łzami w oczach Janina Szancel (78 l.), która mieszkała tu od 60 lat.

Lokatorzy są wściekli na firmę Dorbud, która niedawno zaczęła budowę 4-piętrowego budynku na działce obok. Pod koniec stycznia koparki zaczęły robić wykop pod fundament apartamentowca. Koparka wydrążyła dół kilkadziesiąt centymetrów od budynku. 26 stycznia zaczęły pękać ściany w kilku mieszkaniach.



Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
lokatorka 03.02.2012, 13:21

Czy inspektor budowlany ,i ZGN Praga Południe śpi spokojnie,dopuszczając ten budynek do uzytkowania???budynek już dawno się walił,ściany i stropy pekały,wiec teraz wina developera???nie to wina władzy,że mamy teraz takie warunki.

Kazik 22.03.2012, 13:08

Ze zdjęć w prasie lokalnej wynika, że przy wykopie zastosowano ściankę berlińską-niedopuszczalne przy budynku o starej,słabej konstrukcji-tylko szczelinowa ściana dobrze rozparta.Deweloper znów szukał oszczędności i znalazł,znalezienie winnych nie będzie trudne.

Robotnicy przerwali prace i próbowali podeprzeć wielkimi balami ścianę nośną kamienicy, ale to zamiast pomóc, jeszcze bardziej naruszyło konstrukcję. Nadzór budowlany nakazał wszystkim opuścić budynek. Sześć rodzin trafiło do hotelu robotniczego.

Wczoraj o godz. 10 mieszkańcy mogli wejść do mieszkań. W popłochu wynosili swoje rzeczy. W tym czasie rzeczoznawca oraz przedstawiciel firmy Dorbud szacowali straty.

- Dostaliśmy zezwolenie na budowę i prace były robione zgodnie z projektem. Budynek nie ma fundamentów i stoi na piaskowym gruncie - wyjaśnia przedstawiciel dewelopera. PINB oceni, czy konstrukcja została naruszona z winy dewelopera, czy był to wynik złego stanu technicznego budynku.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!