Mieczysław Magierski
Zobacz też

Warszawa to największe miasto w Polsce i takie same są ...

Spółka MZA, którą od 2007 roku zarządza Mieczysław Magierski (41 l.), dysponuje milionami. Co roku przeznacza też około 100 tys. zł na tzw. umowy sponsoringowe. W październiku ub.r. zgodziła się wesprzeć Zespół Szkół nr 82 przy Nowowiejskiej 37a, w którego skład wchodzą XIV LO im. S. Staszica i 13 Gimnazjum im. S. Staszica. Przekazała 10 tys. zł na program "Wilno - miasto Litwinów i Polaków" i tygodniowy pobyt licealistów w Wilnie. Nie byłoby w tym nic oburzającego, gdyby nie to, że do gimnazjum, które podlega temu samemu dyrektorowi co liceum, uczęszcza dwóch synów prezesa spółki...

Przeczytaj koniecznie: Warszawa: MZA trwoni miejskie pieniądze zamiast kupować nowe autobusy!

Regina Lewkowicz, dyrektor Zespołu Szkół nr 82, twierdzi, że z inicjatywą wyszedł sam prezes Magierski, który zaoferował pomoc w organizowaniu przejazdów na wycieczki szkolne. - Zwróciłam się więc z pytaniem o możliwość użyczenia autokaru na wyjazd uczniów liceum na warsztaty humanistyczne do Wilna. Okazało się, że nie będzie to możliwe, ale pan prezes zaproponował dofinansowanie wynajęcia innego autokaru - opowiada.

Mieczysław Magierski twierdzi, że szkoła wystąpiła z prośbą o dofinansowanie jak setki innych podmiotów. - Wpływa do nas wiele próśb o wsparcie i są one wnikliwie rozpatrywane. Decyzje podejmuje zarząd, a nie ja sam - wyjaśnia. Tak też było tym razem. Uchwałę o przyznaniu liceum dotacji z publicznych pieniędzy przegłosowały dwie osoby - prezes i jeden z członków zarządu.

Mieczysław Magierski we wsparciu Zespołu Szkół, do którego chodzą jego synowie, nie widzi nic złego. - W Płocku jako prezes ufundowałem komputery i wejściówki do zoo dla szkoły, do której chodziły moje dzieci i tam mnie nikt za to nie piętnował - stwierdza. - W tym mieście za jakąkolwiek inicjatywę człowiek jest od razu posądzany o złe intencje - dodaje i zapowiada, że spółka nie będzie już w ogóle nikomu pomagać.

Patrz też: Prezes MZA dostał nagrodę - tylko za co?

Stołeczni radni są zbulwersowani. - To przecież publiczne pieniądze! Zwrócimy się całym klubem do pani prezydent o wyjaśnienie tej sprawy - zapowiada Jarosław Krajewski (27 l.), radny PiS.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
ale cham 09.10.2010, 11:49

WIEW ty idioto było określenie tego złodzieja na zdjęciu. A ty skoro tak komentujesz jego złodziejstwo to chyba też jesteś łachudro złodziejem. Przeczytaj dokładnie artykuł to za pańswowe piniądze sponsorował te wycieczki

dystans 09.10.2010, 20:18

Przeczytaj jeszcze raz co napisales i zastanow sie.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!