Żłobki muszą być tańsze
Zobacz też

Warszawski Ratusz ponownie zastanowił się nad drastycznymi podwyżkami za przedszkola, ...

Rodzice maluchów chodzących do żłobków od września sięgają głębiej do kieszeni. Dzięki miejskim urzędnikom i radnym PO płacą za pobyt dzieci w placówce zamiast 200 blisko 500 zł miesięcznie. Opłata stanowi 27 procent minimalnego wynagrodzenia za pracę i doliczyć trzeba do niej posiłki. Rajcy z SLD mają w końcu szansę na drugie podejście.

W czwartek rada miasta rozpatrywać będzie projekt lewicy, która chce obniżyć obowiązującą stawkę opłaty z 27 do 17 proc. minimalnego wynagrodzenia. - Chcieliśmy, by rada zajęła się tym już we wrześniu, jednak Platforma przez pół roku przetrzymywała nasz projekt w zamrażarce - mówi Sebastian Wierzbicki (35 l.), szef klubu SLD w radzie Warszawy. On i jego klub uważają, że stawki są za wysokie. - Patrząc na serię podwyżek zafundowanych przez Platformę, warszawiaków na to nie stać. A miasto stać na to, by im ulżyć - dodaje.

Rządząca miastem ekipa ma, niestety, inne zdanie. Skarbnik miasta i wiceprezydent Włodzimierz Paszyński (61 l.) zaopiniowali projekt SLD negatywnie. Radni PO mają z kolei własny - 25- -procentową ulgę w opłatach dla opiekunów, których dwójka dzieci uczęszcza nie tylko do żłobków, ale też klubów dziecięcych, przedszkoli publicznych i niepublicznych. - Rozszerzenie katalogu ulg popieramy, ale obniżki opłat nie - mówi Jarosław Szostakowski (45 l.), szef klubu PO w radzie miasta. - Żłobki są naprawdę wysoko dotowane. Do każdego dziecka warszawiacy dopłacają z innych środków miasta. Sprawiedliwie by było, gdyby to rodzice ponosili część kosztów - dodaje.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
50+ 21.02.2012, 09:16

wiocha przyjeżdża do miasta zarabia od 2000 zł do 5000 zł i więcej i chcą płacić za dziecko na miesiąc 200 zł. ludzie opamiętajcie się, kiedyś ze żłobków korzystali tylko najbiedniejsi, a dziś????????, jak dobrze zarabiał to zatrudniał nianię do dziecka, a teraz wszystko za darmo. Proponuję, aby za 200zł ktoś utrzymał dziecko cały miesiąc , a nawet za 300 zł.
Najlepiej urodzić oddać państwu na wychowanie i z głowy i to nazywać się będzie rodzina i do tego jeszcze wszystkie ulgi TO CHORE

marysia 26.04.2012, 15:05

Ale nie każdy ma możliwość zarabiania nawet tych 2 tys zł. Weź jeszcze pod uwagę, że nieliczne dzieci dostaną się do żłobka państwowego. Posyłam dziecko do żłobka prywatnego i zostawiam tam prawie całą i tak marną pensję. I nikt mi złotówki nie dołoży. Ale jakbym w domu na dupie siedziała to i z zasiłku mogłabym korzystać i zapomogi na dziecko. Czy to nie jest żart? Dlaczego mam płacić 1000zł msc za żłobek?

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!