SE.pl: - Skąd taka prognoza, panie trenerze?
Piotr Żyto: - Jestem dobrej myśli, bo liga się wyrównała i wzmocniła. Bardzo mocny jest Toruń, silne Leszno, bardzo niebezpieczny będzie Gorzów. W tym roku mało znajdzie się meczów „w jedną stronę” i trudniej niż rok czy dwa temu wytypować lidera.
- No a pański Falubaz?
- Będziemy w czołówce, ale żadnych gwarancji udzielić nie mogę. Wszystko wskazuje o postawie drużyny zielonogórskiej decydują Grzegorze. Odszedł Grzegorz Walasek, przybył Greg Hancock, trzeci Grzegorz Zengota awansował do seniorów... Tego pierwszego odżałować nie mogę. Obecna drużyna plus Walasek – to byłby skład! Ale wszystkiego mieć nie można. Przez awans Zengoty możemy mieć trochę kłopotu z punktami juniorskimi, ale za to liczę, że Greg (Hancock – przyp. red.) zdobędzie ich więcej i jakoś się wyrówna.
- A kto w lidze może mieć kłopoty?
- Oryginalny nie będę. Patrząc na papierowe wyliczenia każdy powie - Częstochowa.
- Czego życzyć na starcie ligi?
- Kwadratowych kółek. Obyśmy się tylko nie objedli w Święta, bo przecież tuż po nich startujemy.
Zobacz terminarz Speedway Ekstraligi >>>
Wybrane komentarze


- psełdo 07.02.2011, 11:12
Po pierwsze data publikacji tej "informacji" - Data publikacji: 03.04.2010 13:12
Po drugie SE wie gdzie przebywa ten tajny współpracownik, powinni być przesłuchani w prokuraturze za promowanie zdrajców.- mery 12.04.2011, 17:16
buuuuuuuuuuuuuu!




