Cadillac Edwarda Gierka. Miał schron w bagażniku. Ile kosztował?

2021-07-29 9:58
Edward Gierek i jego Cadillac
Autor: STF/SE Edward Gierek i jego Cadillac

Ten samochód oficjalnie nie istniał, a wiedzieli o nim tylko nieliczni u szczytów władzy PRL. Cadillac Fleetwood Edwarda Gierka był pilnie strzeżoną tajemnicą, a zarazem sekretnym planem ewakuacji. Kevlarowe opancerzenie i schowek w bagażniku miały przydać się podczas ewakuacji, której konieczności obawiali się rządzący. Poznajcie niezwykłą historię tego auta.

Choć ten samochód trafił do Polski w 1978 roku, praktycznie nigdy nie wyjeżdżał na ulice. Imponujący Cadillac Fleetwood napędzany benzynowym silnikiem V8 był częścią misternego planu i, trzeba przyznać, doskonale nadawał się do jego realizacji. Edward Gierek, którego rocznica śmierci przypada na 29 lipca, po polskich drogach poruszał się Peugeotem, a amerykańska, opancerzona limuzyna miała mu posłużyć na wypadek ewakuacji. Gdy pod koniec lat 70. w Polsce wybuchały strajki, władze opracowały plan, który zakładał wywiezienie ówczesnego pierwszego sekretarza KC PZPR za granicę.

Pojazdem, który przewiezie Gierka w bezpieczne miejsce miał być właśnie ten Cadillac Fleetwood. Jego historia jest niesamowita - do Polski trafił w 1978 roku, miał fałszywe, amerykańskie tablice dyplomatyczne i przypisanego doń kierowcę, który w mundurze armii Stanów Zjednoczonych miał prowadzić samochód. W końcu kto z protestujących stanąłby na drodze amerykańskiemu żołnierzowi w Cadillaku? Gdzie w tym wszystkim było miejsce Gierka? Okazuje się, że... w bagażniku! To właśnie tam umieszczono schowek, w którym sekretarz miał ukryć się na czas ewakuacji.

Plan nigdy nie przeszedł do fazy realizacji. Edward Gierek nie narzekałby jednak na brak miejsca, bo Cadillac, który dziś jest eksponatem w Muzeum Motoryzacji w Otrębusach, jest przeogromny! Zdjęcia i filmy nie oddają jego rozmiarów - mierzy on grubo ponad 6 metrów długości. Jego masa wraz z opancerzeniem miała wynosić 4,5 tony, a pracujące pod maską, 8-litrowe V8 przekazywało moc do 3-stopniowej, automatycznej skrzyni biegów. Z pewnością nie był to demon prędkości.

Ile kosztował Cadillac Edwarda Gierka?

Mówi się, że samochód, który ostatecznie nigdy nie przydał się oficjelom PRL miał kosztować 110 000 dolarów. Dla porównania, cena Fiata 125p wynosiła około 2000 USD. Tyle kosztował spokój ducha i kluczowy element planu awaryjnego, który nigdy nie wszedł w życie.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE