Białystok. Kobieta doniosła policji na byłego chłopaka. Chciała się na nim odegrać?

2020-04-02 4:17 vera
Białystok. Kobieta doniosła policji na byłego chłopaka. Chciała się na nim odegrać?
Autor: Pixabay Białystok. Kobieta doniosła policji na byłego chłopaka. Chciała się na nim odegrać?

Pewna 43-latka z Białegostoku zadzwoniła na policję i powiedziała, że jej były chłopak po powrocie do kraju nie przestrzega kwarantanny domowej. Okazało się, że prawda była inna. Mężczyzna wszystko wyjaśnił. - W jego ocenie kobieta zrobiła to złośliwie, ponieważ w chwili rozstania odgrażała się, że tego pożałuje - informuje oficer prasowy KMP w Białymstoku.

W związku z epidemią koronawirusa w całej Polsce panuje wyjątkowa sytuacja. Obowiązuje zakaz wychodzenia z domu, z wyjątkiem chodzenia do pracy i załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego. Czytaj: Drastyczne ograniczenia! Wysokie kary finansowe. Sprawdź szczegóły! Zakazane są wszelkie zgromadzenia.

W całym kraju tysiące osób jest objętych obowiązkową kwarantanną domową. Za złamanie zasad kwarantanny grozi mandat od 5 do 30 tys. złotych. Osoby objęte izolacją są sprawdzane przez policjantów. Czytaj: Kwarantanna w Białymstoku. Za pięć minut flacha i pizza, bo inaczej będzie zarażał. Jak pokazują przykłady z całej Polski, z przestrzeganiem przepisów jest różnie.

W miniony poniedziałek do białostockich policjantów zadzwoniła kobieta (czytaj: Dezynfekcja przesyłki? Białostoczanka niemal straciła 35 tys. zł), która poinformowała, że jej były partner wrócił zza granicy i nie przestrzega kwarantanny.

43-latka dodała, że nie pamięta numeru mieszkania mężczyzny, ale zna jego numer telefonu - informuje oficer prasowy policji w Białymstoku. - Mundurowi ustalili, że ów mężczyzna nie jet objęty kwarantanną, co potwierdzili z nim późniejszej rozmowie telefonicznej. 

Jak się okazało, 38-latek wrócił do kraju jeszcze przed wejściem w życie przepisów nakładających na osoby wracające zza granicy obowiązek kwarantanny. Wytłumaczył również, że obecnie są w konflikcie z byłą partnerką.

Czytaj też: Jak można zarazić się koronawirusem z Chin?

- W jego ocenie kobieta zrobiła to złośliwie, ponieważ w chwili rozstania odgrażała się, że tego pożałuje - kontynuuje oficer prasowy. - Policjanci po ustaleniu miejsca przebywania zgłaszającej natychmiast pojechali na miejsce, gdzie zastali kobietę.

Musiała ona zapłacić 500 zł mandatu za.. bezpodstawne wezwanie policji.

Super Raport - odc. 9. Goście: Michał Woś, Maciej Hamankiewicz (01.04.2020)

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.