Adam Małysz ma już dość gadania ZIOBRY! Były olbrzymie pretensje i liczne KONFRONTACJE

2020-09-20 9:58 JWa
Adam Małysz
Autor: Andrzej Lange Adam Małysz

Adam Małysz ma już dość publicznej wojny. Po kolejnych mocnych słowach, postanowił samemu zareagować. Wygłosił opinię, w której zawarł nieznane dotychczas fakty dotyczące prawdziwej już medialnej wojny. Jego zdaniem uderzanie w najważniejsze osoby skoków narciarskich w Polsce nie ma większego sensu i Jan Ziobro powinien w końcu dać sobie z tym spokój. Tym bardziej, że dochodziło ponoć do bezpośrednich konfrontacji.

Medialna wojna, którą rozpętał Jan Ziobro trwa od ładnych kilku lat. 29-latek zarzucał władzom polskich skoków narciarskich wiele nieprawidłowości. W serii filmików zawodnika atakowany był m.in. Adam Małysz czy Apoloniusz Tajner. Ostatnio sprawa ucichła, ale wróciła za sprawą kolejnego wywiadu Ziobry. W rozmowie z Interią przekazał, że był gotowy na pogodzenie się ze środowiskiem. - Myślę, że jeżeli byłaby wola z drugiej strony pogodzenia się i wyciągnięcia sobie dłoni, to ja byłbym w stanie to zrobić. Ale już naprawdę, a nie tak, jak było kilkanaście razy, że podawaliśmy sobie dłonie, ja wychodziłem, a ten przysłowiowy nóż dalej był mi wbijany w plecy - mówił Jan Ziobro. Na te słowa szybko zareagował Adam Małysz. Jego zdaniem wylewanie frustracji nie jest do końca zgodne z prawdą i rzeczywistością.

Polscy kibice skoków PĘKNĄ z RADOŚCI! Takich informacji się nie spodziewali!

Dyrektor polskiej kadry skoczków ma już dość medialnej wojny ze znacznie młodszym Ziobrą, który burzę rozpętał w momencie, gdy Kamil Stoch wygrywał wszystkie konkursy Turnieju Czterech Skoczni. - Nie wiem o co Jaśkowi się dalej rozchodzi - zaczął Adam Małysz, cytowany przez portal sport.pl. - Już myślałem, że na dobre zajął się swoją pracą. No trudno, każdy może mieć swoje pretensje i zdanie - dodał po chwili. Dalej Adam Małysz mówił o licznych konfrontacjach, do których dochodziło między zwaśnionymi od miesięcy stronami.

Kim jest Jan Ziobro? Skoczek, który zawiesił karierę

Super Sport 15.09.2020

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

- Ja potwierdzę tylko, że wielokrotnie dochodziło do konfrontacji trenerów z Jaśkiem. Wcześniej wiele razy obiecywał, że zapominają o wszystkim, co było i zaczynają pracę na nowo, od czystej kartki. Później było po staremu. Nie chcę nawet komentować wszystkiego ponownie. Jan poszedł w swoją stronę - powiedział stanowczo Adam Małysz.