Łódź: Skąd się wzięli LUDZIE Z SANKAMI w centrum miasta? Choć jest zima, ten widok... DZIWI [ZDJĘCIA, AUDIO]

2020-01-20 21:19 KEPI

Dziś (20 stycznia) na ulicy Piotrkowskiej miało miejsce... wielkie saneczokwanie! Niestety nie po śniegu, bo tego w Łodzi nie ma i nie zanosi się, żeby był. O co chodziło w akcji?

Czy Twoje dziecko też czeka na śnieg? Czy pamiętasz ten mróz, który malował piękne krajobrazy na Twoje szybie? Gdzie się podziały tamte bałwany? Może znajdziemy je w Urzędzie Wojewódzkim? - pytają organizatorzy dzisiejszej akcji.

Społecznicy skrzyknęli się i zorganizowali protest klimatyczny. Uczestnicy manifestacji zwracali uwagę, że spalanie węgla jest jedną z głównych przyczyn wzrostu stężenia dwutlenku węgla w atmosferze. Im więcej gazów cieplarnianych, tym goręcej. Alarmowali, że susze, huraganowe wiatry i inne ekstremalne zjawiska stają się naszą codziennością. Petycję o ograniczanie spalania węgla zanieśli do wojewody łódzkiego.

Na proteście była reportarka Eski Ela Piotrowska, posłuchajcie: