ŁÓDZKIE. W takim stanie wyjechał na drogi. Mówił, że jego „samochód to igła”

2020-05-22 13:15 DK
W takim stanie wyjechał na drogi
Autor: KWP Łódź

To cud, że to w ogóle jeszcze jeździło. Opel, którym po ulicach Łasku koło Łodzi poruszał się jego 60-letni właściciel, miał stłuczone lampy, nie miał zderzaka i tylnej szyby, nie działało też oświetlenie, a samochód nie przeszedł badań technicznych. Mimo to kierowca, który został zatrzymany przez policjantów, próbował ich przekonywać, że jego auto to przysłowiowa „igła”.

- Ten kierujący zapomniał nie tylko o zdrowym rozsądku, ale także o przepisach, które regulują dopuszczenie pojazdu do ruchu – mówi Katarzyna Staśkowska z łaskiej policji. - Kierowca tłumaczył mundurowym, że w jego ocenie auto jest w dobrym stanie, ale stara się nim jeździć tylko w dzień...bo nie ma świateł.
Do zatrzymania opla doszło w czwartek, 21 maja na ulicy Objazdowej w Łasku.
- Jak się okazało, opel nie miał aktualnych badań technicznych, a na początku maja został zatrzymany dowód rejestracyjny przez policjantów z ościennej jednostki. Samochód miał uszkodzony przód: stłuczone lampy,nie miał zderzaka, nie posiadał też tylnej szyby – wylicza Katarzyna Staśkowska - Kierowca tłumaczył się, że pojazd w jego ocenie jest w dobrym stanie i myślał, że może tak jeździć. Funkcjonariusze nałożyli na 60-letniego mieszkańca gminy Wodzierady mandat karny w wysokości 500 złotych uniemożliwiając dalszą jazdę.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj

Masz podobny temat? Pisz na: lodzkie@se.pl

W takim stanie wyjechał na drogi
Autor: KWP Łódź
Mężczyzna uszkodził samochód stojący na parkingu

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.