Pijany i naćpany 18-latek driftował pod sklepem na łódzkiej Retkini

2019-08-13 8:58 BE
18-latek w nocy driftował BMW pod sklepem na Retkini
Autor: pixabay.com fot. nemomen, CC0

18-latek w nocy driftował BMW pod sklepem na Retkini. Na miejsce mieszkańcy wezwali drogówkę. Wówczas okazało się, że młody mężczyzna nie dość, że jest pijany to również jest pod wpływem narkotyków. Został zatrzymany w policyjnym areszcie.

Zdarzenie miało miejsce dwa dni temu około godziny 22:20. Patrol łódzkiej drogówki został wezwany na ul. Kusocińskiego, gdzie na parkingu pod sklepem miał „szaleć” kierujący BMW. - Podczas kontroli okazało się, że 18-latek nie dość, że nie posiada prawa jazdy, porusza się pojazdem niedopuszczonym do ruchu, to również jest pijany. Podczas kontroli stanu trzeźwości urządzenie wskazało aż 1,4 promila alkoholu w organizmie mężczyzny. W trakcie gdy policjanci oczekiwali na przyjazd holownika do zabezpieczenia pojazdu, uwagę mundurowych przykuł jeszcze jeden szczegół - oczy 18 latka. Wygląd źrenic sugerował, że może on znajdować pod wpływem narkotyków. W związku z tym podejrzeniem funkcjonariusze pojechali z mężczyzną do Instytutu Medycyny Pracy na badania. Po przeprowadzonej próbie okazało się, że w jego organizmie znajduje się THC. Mężczyźnie pobrano krew do szczegółowych badań - opisuje policja.

18-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd. Wkrótce usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 2 lat więzienia. Nie uniknie również kary za wykroczenia m.in. za kierowanie pojazdem bez uprawnień, za co grozi mu mandat w wysokości 500 zł.

ZOBACZ TEŻ: Groza na Retkini. 75-latek wbił 29-latkowi nóż w brzuch, bo nie sprzedano mu alkoholu