Strzelił koledze z broni w głowę. Nie było co zbierać. KOSZMAR w Łódzkiem

2019-09-11 10:30 msz
Myśliwy, polowanie
Autor: Pixabay

Broń wyciągana z tylnego siedzenia samochodu wystrzeliła w niekontrolowany sposób i raniła mężczyznę w głowę. Myśliwy zginął na miejscu.

Do tragedii doszło w czasie polowania w Wólce Jagielczyńskiej w województwie łódzkim. Kolega 52-latka wyjmował broń z samochodu. W tym momencie jego sztucer (broń myśliwska - przyp. red.) w niekontrolowany sposób wystrzelił. Kula z broni myśliwskiej przeleciała kilka metrów i raniła 52-latka w głowę. Mężczyzna zmarł na miejscu. Sprawę bada policja i prokuratura.

Źródło: RMF 24