III wojna światowa. Gdzie są schrony w Lublinie? Kto mógłby z nich skorzystać? [AUDIO]

2020-01-15 9:11 Agnieszka Niećko
III wojna światowa. Gdzie są schrony w Lublinie? Kto mógłby z nich skorzystać?
Autor: pixabay.com/MichaelGaida

W Lubinie mamy około 180 schronów, jednak – jak się okazuje – większość z nich jest przestarzała i na ten moment nie do końca spełniałaby w pełni swoje funkcje. Co by się stało, gdyby faktycznie groziło nam widmo III wojny światowej? Gdzie są schrony w Lublinie? Kto mógłby z nich skorzystać?

Niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że coraz częściej zastanawiamy się, czy nie grozi nam III wojna światowa. Gdyby przyszło nam się z nią zmierzyć, to czy jesteśmy na to gotowi? Sprawdzamy, gdzie są schrony w Lublinie. W jakim są stanie? Kto mógłby z nich skorzystać? Okazuje się, że jest ich bardzo dużo, ale… na niewiele się zdadzą.

– W obecnych czasach mamy już całkiem inne sposoby walki, budynki powstały wiele lat temu, przez pryzmat i doświadczenie II wojny światowej. Mamy wykaz obiektów, które zaliczamy do ukryć ludności. Schronów jest bardzo mało w Lublinie, bo około 12. Łącznie w takich miejscach zmieściłoby się około 20 tysięcy ludzi. Są one porozrzucane po całym mieście, ale szczególnie w centrum Lublina – mówi Jerzy Ostrocki, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Lublin.

Te miejsca faktycznie istnieją, jednak obecnie nie spełniają swoich funkcji. Kwestia budowy czy urządzania danych ukryć była określona ustawowo – przepisami, które przestały obowiązywać. Na dbanie o schrony nie ma pieniędzy. Tego typu budynki powinny spełniać wszystkie normy: posiadać własne filtry do pozyskiwania powietrza czy dostęp do bieżącej wody.

Jak informuje Wydział Bezpieczeństwa Mieszkańców: gdyby teraz na terenie miasta zdarzył się jakiś kryzys lub prowadzone byłyby działania wojenne, to większość mieszkańców byłaby ewakuowana. Zostaliby tylko nieliczni, potrzebni do podtrzymania życia w mieście, dla tych osób dostosowano by specjalne miejsca ochrony.

W Lublinie jest wiele miejsc ukrycia. Więcej mówi Jerzy Ostrocki Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego. Posłuchaj:

Większość tych budynków powstała w latach 50. i 60., gdy zagrożenie Zimną Wojną było największe. Praktycznie każdy nowo powstający budynek był wyposażany w schron lub ukrycie dla ludności – mówi Zbigniew Kozyra z Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego.

Jeżeli będą na to odpowiednie pieniądze z budżetu państwa, to Wydział Bezpieczeństwa deklaruje, że będzie w stanie zapewnić utrzymanie i wyposażenie takich miejsc.

Czasy się zmieniły i obecnie ukryciem doraźnym może być każdy wielostanowiskowy garaż podziemny. W starych schronach, mimo że są tam urządzenia filtrowentylacyjne, to brakuje do nich samych filtrów. W przypadku skażenia terenu, niewiele by zdziałały i nie zapewniłyby dopływu świeżego powietrza.

Budowle ochronne dzieli się na trzy rozdaje: schrony, ukrycia dla ludności i ukrycia do doraźnego przygotowania. Schronów jest najmniej, bo muszą mieć zachowane najwyższe standardy jeżeli chodzi o wyposażenie czy wytrzymałość konstrukcyjną. Tam też powinny się znajdować toalety z dopływem świeżej wody.

Na utrzymanie tych budynków państwo nie przeznacza pieniędzy. Od kilkunastu nie powstała nowa ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, chociaż powstają kolejne projekty, a władza ustawodawcza nie może nowego aktu prawnego uchwalić.

W Lubinie jest wiele miejsc ukrycia. Więcej mówi Zbigniew Kozyra z Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego.Posłuchaj:

Mieszkańcy Lublina nie wiedzą, gdzie schrony i miejsca ukrycia znajdowały się w mieście. Wiele zapytanych osób sądzi, że schrony są na Starym Mieście lub pod Zamkiem Lubelskim. Spis wszystkich budynków ochronnych można znaleźć na stronie Urzędu Miasta.

Mieszkańcy Lublina nie wiedzą gdzie są schrony i miejsca ukrycia znajdowały się w mieście. Rozmawiała reporterka Radia ESKA. Posłuchaj: