GWAŁCIŁ swojego psa?! Mężczyzna z Opola trafił do aresztu. Zarzuty są PRZERAŻAJĄCE!

2020-07-29 15:38 Michał Górecki
Horror Amstafa z Opola! Będzie proces?
Autor: TOZ Opole/Facebook

Ta sprawa zaczęła się w maju br. Wtedy policjanci z Opola dostali zgłoszenie ws. okrutnego traktowania psa przez jego właściciela. Interweniowali wolontariusze z opolskiego TOZ-u, a społeczność na facebooku zaczęła udostępniać zdjęcia domniemanego oprawcy. Mężczyźnie odebrano psa, wolontariusze ukryli go w bezpiecznym miejscu i próbują odratować zmasakrowane ciało. Wreszcie 36-latek usłyszał zarzuty i trafił do aresztu.

Na ślady horroru policja z Opola trafiła po interwencji wolontariuszy z opolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt. Pierwszy sygnał dotyczył zdarzenia z 5 maja 2020 r., ale niedługo miało się okazać, że koszmar trwał latami. Pies był bity, rzucany, maltretowany a - jak wskazuje jeden z zarzutów - nawet gwałcony.

O wstępnych ustaleniach w tej sprawie informowaliśmy już wcześniej. Zobacz szczegóły TUTAJ

Pies został odebrany 36-letniemu mężczyźnie z Opola w asyście policji w lipcu. Trafił pod opiekę towarzystwa Ochrony Zwierząt, a miejsce jego pobytu nie zostało oficjalnie ujawnione - jego oprawca nie miał wtedy jeszcze zarzutów i przebywał na wolności.

Śledczy przesłuchiwali świadków, zabezpieczali monitoring i analizowali dokumentację weterynaryjną. W sprawie pojawił się wreszcie wątek obcowania płciowego z psem - o czym już wcześniej donosili sąsiedzi potwora z Opola, m.in. na facebooku - i gróźb karalnych jakie podejrzany miał kierować wobec jednego świadka.

Lekarz-sadysta z Gogolina! "Na posesji znaleźliśmy szkielet i truchło"

Wreszcie, 28 lipca we wtorek, 36-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty z ustawy o ochronie zwierząt. Dodatkowo odpowie za kierowanie gróźb karalnych. Decyzją sądu trafił już do aresztu na 3 miesiące. Jak informuje policja, jeśli postawione zarzuty się potwierdzą, grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Pies zostawiony w rozgrzanym kamperze na pewną śmierć. Uratowali go bohaterscy strażnicy miejscy

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.