Gwiazdy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle KUSZONE przez inne kluby. "Z koniem się kopać nie będziemy"

2020-12-01 15:37 mc
Paweł Zatorski
Autor: Cyfrasport Paweł Zatorski

Działacze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle mają o czym myśleć... Klub może stracić największe gwiazdy, na czele z Benjaminem Toniuttim i Pawłem Zatorskim. Siatkarze łączeni są z innymi klubami PlusLigi. - Z koniem się kopać nie będziemy. Nie zamierzam oferować zawodnikom pieniędzy, których nie mamy - przyznał prezes Sebastian Świderski.

To mogą być ogromne osłabienia ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Drużyna może stracić największe gwiazdy. Według informacji dziennikarza Polsatu Sport Jerzego Mielewskiego, na celowniku Asseco Resovii Rzeszów znaleźli się Paweł Zatorski, Aleksander Śliwka i Jakub Kochanowski, natomiast Jastrzębski Węgiel chciałby sprowadzić Benjamina Toniuttiego.

Bartosz Kurek i Maciej Muzaj pracują zdalnie z tym samym trenerem. Chodzi o igrzyska

Jak przyznał prezes ZAKSY Sebastian Świderski, inne kluby oferują jego siatkarzom kilkadziesiąt procent wyższe kontrakty. - Mamy czwarty, może piąty budżet w PlusLidze, a inne kluby mocno przebiją nasze oferty. Co mamy zrobić? Z koniem się kopać nie będziemy. Nie zamierzam oferować zawodnikom pieniędzy, których nie mamy, bo wiarygodność i stabilność klubu jest najważniejsza. Jeśli pociągnie się kołdrę w jedną stronę, to z drugiej będzie ona za krótka - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego".

Paweł Zatorski: To był mecz walki! Wygraliśmy mądrą i cierpliwą grą!

Świderski, jako były siatkarz, rozumie jednak swoich młodszych kolegów po fachu. - Mogę być rozgoryczony, ale właściwie ich rozumiem. Siatkówka to ich praca i życie. Chcą dobrze zarabiać i nie ma w tym nic złego. Wpływ na ich decyzje mają też rodziny, żony, narzeczone a także menedżerowie. A od dobrych ofert może się w głowie zakręcić - zauważył.