Organizował nielegalne wyścigi psów. Podawał im testosteron

2021-09-21 16:02
Organizował nielegalne wyścigi psów. Podawał im testosteron
Autor: Policja Opole

Do 5 lat za kratkami grozi 41-latkowi z Opola podejrzanemu o znęcanie się nad zwierzętami. Mężczyzna miał organizować nielegalne walki psów, a żeby były bardziej agresywne - karmić je testosteronem. Jak zaznaczają śledczy, sprawa jest rozwojowa i może mieć europejski zasięg. Mężczyzna trafił już do aresztu na 2 miesiące.

Nad sprawą nielegalnych walk psów pracowali policjanci z Komisariatu II Policji w Opolu i funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej. Z zebranych materiałów wynikało, że za przestępczy proceder miał być odpowiedzialny 41-letni mieszkaniec Opolszczyzny. Mężczyzna miał prowadzić tresurę psów ras agresywnych pod kątem dopuszczania ich do walki, karmić je testosteronem, a także organizować nielegalne widowiska noszące znamiona okrucieństwa wobec zwierząt. Policjanci ustalili miejsce, w którym miał przebywać podejrzewany, akcja miała miejsce w połowie września.

Bezlitośnie kopała psa w parku. Wstrząsające nagranie z centrum Warszawy

- Funkcjonariusze, na posesji w jednej z podopolskich miejscowości ujawnili 11 psów rasy amstaff. Czworonogi miały na ciele obrażenia i blizny mogące świadczyć o tym, że brały udział w walkach psów. Podczas przeszukania pomieszczeń funkcjonariusze ujawnili puchary, trofea, dyplomy mogące pochodzić z walk. Śledczy zabezpieczyli także przyrządy do ćwiczeń i leki dla zwierząt. W celu zwiększenia ich agresywności, miał dodawać do karmy testosteron. Podejrzewany o przemoc wobec zwierząt został zatrzymany i trafił do policyjnych aresztów - podaje policja.

Dotychczas zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 41-latkowi zarzutu znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad jednym z psów. Mężczyzna miał zmuszać swojego psa do wykonywania czynności sprzecznych z jego naturą, angażować do udziału w widowiskach, skazując go tym samym na cierpienie.

Wszystkie zwierzęta zostały procesowo zabezpieczone przez policjantów i przebadane przez weterynarza. Sąd przychylił się do wniosku policji i prokuratury i wydał postanowienie o 2-miesięcznym areszcie dla 41-latka. Za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do 5 lat więzienia.

Jak zaznaczają śledczy, sprawa jest rozwojowa i może mieć europejski zasięg.