Uratowali życie położnej z Poznania. Wywiesiła wzruszający baner [ZDJĘCIA]

2020-11-26 14:30 mrok bm
Uratowali życie położnej z Poznania. Wywiesiła wzruszający baner [ZDJĘCIA]
Autor: Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny - Polna Uratowali życie położnej z Poznania. Wywiesiła wzruszający baner [ZDJĘCIA]

Szpital to jej drugi dom. Jest położną i od 20 lat opiekuje się najmniejszymi pacjentami na Oddziale Intensywnej Terapii Noworodka Ginekologiczno - Położniczego Szpitala Klinicznego w Poznaniu. Niestety z powodu COVID-19 okazało się, że tym razem to ona potrzebuje pomocy! Joanna Musiał, położna z Poznania, trafiła do Szpitala im. Strusia i tylko respirator uratował jej życie. Gdy wygrała tę nierówną walkę - podziękowała medykom niezwykle WZRUSZAJĄCYM banerem.

Te dwa szpitale z pozoru dzieli prawie wszystko. Są na dwóch różnych końcach miasta, jeden jest miejską placówką, a drugi Uniwersytecką.  Za to łączy je coś szczególnego i wyjątkowego  - ratowanie życia pacjentów!

Docenia to pani Joanna, która o chorobie dowiedziała się w dniu swoich urodzin. - Zachorowała na Covid-19 i tym razem to ona wymagała pilnej pomocy medycznej. Tak źle nie czuła się nigdy i niestety przyszedł moment, w którym musiała trafić do szpitala. Została zaintubowana - aż przez 7 dni była wentylowana przy pomocy respiratora i utrzymywana w śpiączce farmakologicznej - informuje Ginekologiczno - Położniczy Szpital Kliniczny. Gdy wyszła ze szpitala, razem ze swoimi kolegami  postanowiła podziękować kolegom i koleżankom po fachu.

- Dziękuję z całego serca wszystkim zespołom, które mnie i innych pacjentów uratowały i postawiły na nogi - mówi wzruszona pani Joanna i wymienia: SOR w Puszczykowie, a także Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii i Oddział Neurochirurgii Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Strusia w Poznaniu.

- Chcę żebyście WSZYSCY pamiętali, że jesteście najlepsi na świecie a Wasza praca, mimo, że bardzo trudna i odpowiedzialna jest bardzo ważna dla nas, Waszych pacjentów. Chcę żeby wszyscy pracownicy ochrony zdrowia usłyszeli, że ich praca jest jedną z najpiękniejszych. Moim Aniołom DZIĘKUJĘ! - mówi pani Joanna.

Żeby podkreślić wagę podziękowań pani Joanna ze swoimi kolegami z Ginekologiczno - Położniczego Szpitala Klinicznego wywiesiła przed Szpitalem im. Strusia baner. „POLNA DZIĘKUJE DRUŻYNIE STRUSIA ZA URATOWANIE ASI I WSZYSTKICH INNYCH PACJENTÓW”. Powieszono go na barierce przed samym wejściem do szpitala.

Pielęgniarka zdradza jak wygląda wypis pacjenta. Nie chcą siadać na wózkach