Wybuch kamienicy w Poznaniu. Beata J. przed śmiercią: "Jeżeli chcesz, żebym z tobą była, to musisz mi łeb odrąbać"

2020-01-22 16:02 EIPOZ
Obciął żonie piersi i twierdzi, że jest niewinny
Autor: Przemysław Szyszka/SUPER EXPRESS Obciął żonie piersi i twierdzi, że jest niewinny

Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską! W pożarze poznańskiej kamienicy zginęła Beata J. i cztery inne osoby. Zarzut morderstwa usłyszał mąż kobiety, Tomasz J, który najpierw miał zabić kobietę, a potem dla zatarcia śladów wywołać pożar. Teraz na jaw wychodzą nowe fakty, wstrząsające fakty.

Dramat w jednej z kamienic za poznańskim Dębcu rozegrał się w marcu 2018 roku. Odpowiedzialny za to jest Tomasz J., który najpierw brutalnie zabił swoją żonę, a potem wysadził budynek w powietrze. Mężczyzna jest oskarżony o zabójstwo żony Beaty J., znieważenie jej zwłok, a także zabójstwo czterech osób i usiłowanie zabójstwa 34 mieszkańców kamienicy poprzez doprowadzenie do wybuchu gazu.

Zobacz: Odciął żonie uszy, nos i piersi. Padły mocne słowa o Tomaszu J. RELACJA

Dzisiaj w sądzie odbyło się przesłuchanie Łukasza B., partnera Beaty J. To z nim kobieta spotykała się od kilku miesięcy. W dniu wybuchu Beata J. planowała polecieć do niego do Anglii.

- Od momentu, kiedy zaczęliśmy mieć ze sobą kontakt, to od początku miałem wiedzę, że to małżeństwo nie istnieje. Beata nie była szczęśliwa. Natomiast już w nieco późniejszym czasie zaczęły wychodzić najróżniejsze rzeczy, włącznie z tym, że niejednokrotnie była zmuszona do uciekania z domu, ponieważ bała się Tomasza, był agresywny - cytuje świadka RMF FM, które powołuje się na PAP.

Jak zaznaczył mężczyzna, Beata J. z zamiarem rozwodu czy rozstania się z Tomaszem nosiła się bardzo długo. Aż w końcu zdecydowała się poinformować męża, że z kimś się spotyka.

- W tej korespondencji, jakkolwiek to teraz nie zabrzmi, tam jest wiadomość, w której Beatka wyraźnie napisała, że się rozstają. Tomasz cały czas usilnie próbował do tego nie dopuścić, chciał, żeby z nim była. Ona mu wtedy napisała: "jeżeli chcesz, żebym z tobą była, to musisz mi łeb odrąbać" – powiedział przesłuchiwany mężczyzna.

Kolejna rozprawa w tej sprawie ma odbyć się w połowie lutego.

Poznań: Potężny wybuch gazu. Kamienica po prostu RUNĘŁA [ZDJĘCIA]