Myszołów przyleciał na inhalacje do lekarzy z Przemyśla

2020-03-31 12:30 BO
MYSZOLOW
Autor: Facebook Jack podczas inhalacji

Biedne ptaszysko najpierw musi się nawdychać, żeby jeszcze wzbić się w powietrze. Myszołów Jack wpadł w nie lada tarapaty! Teraz potrzebuje inhalacji ze specjalnym lekiem, aby żyć. Więc wpada na ten zabieg do weterynarza i głęboko oddycha w bezpiecznych dłoniach lekarza

Chorego i wycieńczonego myszłowa znaleziono w  rowie. Już nie miał siły latać, był wychudzony i bardzo osłabiony. Weterynarze  z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu (woj. podkarpackie) zaczęli mu podawać witaminy i lekarstwa, jednak on ciągle nie jadł i nie przybierał na wadze. W końcu zdiagnozowano u niego chore płuca. Weterynarze muszą mu robić inhalacje żeby ptak przeżył! Bez tego nie ma szans, więc codziennie staje w ramionach weterynarza i wdycha parę z lekiem z malutkiego inhalatora.

Czytaj też: Koronawirus. Pomóżmy uczniom pomagać! Zrzutka na materiał do drukowania przyłbic [ZDJĘCIA]

MYSZOLOW
Autor: Facebook Jack podczas inhalacji

Weterynarze  wierzą, że Jack wyzdrowieje, Radosław Fedaczyński zapowiada, że jak tylko myszołów poczuje się lepiej to doklei mu lotki i wypuści ptaka na wolność, tam gdzie jego miejsce.

 Zobacz też: Przez kleszcza trafił do psiego szpitala (ZDJĘCIA)

Masz podobny temat?

Napisz do autora tekstu:

podakrpacie@se.pl

Krzysztof Łapiński o poczynaniach Andrzeja Dudy [Super Raport]

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.