Policjanci uratowali sarenkę (GALERIA)

2019-12-14 4:01 BO

Funkcjonariusze z Przemyśla (woj. podkarpackie) mogli stwierdzić, że los zagubionej sarenki to problem, który ich nie obchodzi. Mogli na wiele sposobów wykpić się od ratowania dzikiego zwierzęcia, ale wykazali się niezwykłą empatią. Stróże prawa przez kilka godzin pilnowali w mrozie, żeby nic się jej nie stało!

Sarenka w poszukiwaniu jedzenia zabłądziła do centrum miasta. Spłoszone zwierzę weszło na teren jednej z posesji, ale nie potrafiło się z niego wydostać. Widzący jej nieszczęście przechodnie zadzwonili po pomoc.

Początkowo żadna służba nie była jednak zainteresowana podjęciem interwencji, np. straż miejska poinformowała, że ich pomoc dotyczy tylko psów i kotów. Dopiero policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu ruszyli na ratunek, prosząc dodatkowo o pomoc tamtejszy Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych.

Udało się! Weterynarze z kliniki uśpili sarenkę i wypuścili w bezpiecznym miejscu.

– Dziękujemy za tak empatyczne i zdroworozsądkowe podejście policji do sprawy - powiedział weterynarz, Jakub Kotowicz.

Masz podobny temat?

Napisz do autora tekstu:

podkarpacie@se.pl