Schudł 50 kg, by spełnić marzenie! (GALERIA)

2019-12-07 4:56 BO

Niektórzy marzą o tym, żeby schudnąć kilka kilogramów. Mateusz Lipa (28 l.) z Rzeszowa zrzucił pięćdziesiąt, żeby spełnić swoje marzenie. Mężczyzna chciał pobiec w najbardziej prestiżowym maratonie na świecie, który odbywa się w Nowym Jorku. Udało się. Nie tylko wystartował, ale dotarł na metę w fenomenalnym czasie!

- Marzenia się spełniają, trzeba tylko mocno tego chcieć – cieszy się Mateusz Lipa. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu ważył prawie 120 kg. Jednak zapragnął zrobić coś wielkiego. Celem był udział w największym na świecie maratonie w Nowym Jorku. Problemem była nie tylko jego postura, ale i samo zakwalifikowanie się do biegu.

- Udział w nim można wygrać w loterii, albo wziąć udział w dziewięciu przedbiegach w Nowym Jorku, co dla przeciętnego Europejczyka jest niewykonalne. Trzecia opcja skierowana jest do zawodowców. Jest jeszcze czwarta możliwość. Na cele charytatywne trzeba wpłacić sporo pieniędzy. Zrobił to mój szef! Nie tylko wsparł fundację, ale też opłacił mój wyjazd i pobyt w USA! Jestem mu niesamowicie wdzięczny – mówi Mateusz.

Ostro przygotowywał się do startu. Sześć treningów tygodniowo, z czego cztery na siłowni i dwa w plenerze. Po roku wżył 70 kg i miał sylwetkę maratończyka. Mógł polecieć do Nowego Jorku. Dystans 42 km 195 metrów pokonał w trzy godziny, pięć minut i 42 sekundy. Za sobą zostawił 52 tys. zawodników z całego świata! Wrócił szczęśliwy do kraju. – Chcę nadal biegać. Startować w maratonach i pokazywać, że wszystkiego można dokonać – mówi.

Masz podobny temat?

Napisz do autora tekstu:

podkarpacie@se.pl