Ksiądz molestował nastolatki na wakacjach "z Bogiem i Maryją"! Sprawa ciągnęła się 10 lat!

2020-06-30 8:29 ToM
Ksiądz
Autor: pixabay.com/Senlay Księża wikariusze dostali nowe parafie. Zmiany w diecezji tarnowskiej

Ksiądz Piotr R. został oskarżony o molestowanie dwóch nastolatek podczas letniego wyjazdu pod hasłem "Wakacje z Bogiem i Maryją". Duchowny usłyszał dwa bardzo poważne zarzuty: pozbawienia wolności i doprowadzenia przemocą do poddania się innej czynności seksualnej oraz nadużycia seksualnego i wykorzystania "stosunku zależności lub wykorzystania krytycznego położenia". Co szczególnie bulwersujące, kuria o sprawie wiedziała od niemal 10 lat.

Ksiądz Piotr R. był wikarym na parafii w Herbach, podczas pełnienia posługi organizował wyjazdy z młodzieżą do Świnoujścia. Wycieczki odbywały się w ramach akcji "Wakacje z Bogiem i Maryją". Jak się jednak okazało, odwołująca się do religii nazwa, nie miała wiele wspólnego z obrzydliwymi czynami, jakich dopuścił się duchowny. Jego ofiarą padły dwie nastolatki. Pierwszą z nich ksiądz wywiózł na plażę, rozebrał i zaczął masować. Druga z dziewcząt musiała znosić molestowanie przez całą noc.

Kolejna nastolatka, którą wykorzystał rozpustny ksiądz pracowała jako pomoc kuchenna. Kiedy ksiądz wypłacał jej pensję, zaczął zadawać niedwuznaczne pytania o doświadczenia seksualne, potem rozebrał dziewczynę i zaczął dotykać. Gehenna dziewczyny trwała całą noc, Piotr R. wypuścił ją dopiero rano.

Po wszystkim powiedział, że przeprasza i wyciągnął 200-złotowy banknot - podaje wp.pl.

Molestowanie nad morzem miało miejsce w 2011 roku. Sprawa została zgłoszona przez rodziców jednej z dziewczyn do kurii, gdzie rozpoczęło się dochodzenie. Kościół ukarał swojego pracownika typowy dla tej instytucji, łagodny sposób. Piotr R. został wysłany na rekolekcje pokutne, dostał zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą oraz karę finansową. 10 procent swoich zarobków musiał oddać nie swoim ofiarom, lecz... kurii.

Dopiero po zakończeniu postępowania kanonicznego - w 2018 roku - kuria powiadomiła prokuraturę o czynie księdza. Śledztwo niedawno zakończyło się, a sprawa trafiła do sądu. Zbereźny duchowny usłyszał dwa zarzuty: pozbawienia wolności i doprowadzenia przemocą do poddania się innej czynności seksualnej oraz nadużycia seksualnego i wykorzystania "stosunku zależności lub wykorzystania krytycznego położenia".

Nietypowa interwencja dąbrowskich policjantów

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.