Nie rozJEŻdżaj ich! Mieszkaniec Mysłowic wpadł na nietypowy pomysł [ZDJĘCIA]

2021-04-08 18:46 kaz Rafał Strzelec

Sebastian Pisiul z Mysłowic wraz synem i przyjacielem zmalowali niezły pomysł. - Chciałem być jak Banksy i zostać w ukryciu, ale się nie udało - śmieje się mysłowiczanin. O co chodzi? O tabliczki, które mają przypominać kierowcom, żeby uważać na jeże na ulicach.

- Pomysł przyszedł nagle. Dużo jeżdżę po okolicach i zawsze ściskało mnie w gardle, jak widziałem rozjechane jeże. I to aż tak bardzo, że postanowiłem coś zrobić i wymyśliłem tabliczki. Powstało ich około 20 sztuk. Każdy jeż ma swoje imię zaczynające się na literę J, a dzik na literę D. Wiec jest Jan, Janina, Jadzia, Jędrek - wylicza mysłowiczanin. - Odzywają się do mnie ludzie z całej Polski i chcą takie tabliczki postawić u siebie - dodaje. Wykonane ręcznie tabliczki znalazły się w kilku punktach miasta, w których potencjalnie może dochodzić do kolizji z dzikimi zwierzętami. Akcja stała się inspiracją dla lokalnych urzędników.

Czytaj również: Kraków. Rozjuszony dzik ruszył w kierunku kobiety z psem! Miała tylko jedno wyjście [WIDEO]

Ustawili jeże przy drodze

Jesteśmy w trakcie budowy schroniska i mamy też kilka pomysłów, by stworzyć tam miejsce, gdzie jeże będą mogły zakopać się w liściach i przezimować. Co do pomysłu Sebastiana - uważamy go za bardzo fajny. Pomożemy mu w rozlokowaniu znaków – mówi Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic.

Tabliczki zaczynają się pojawiać w dzielnicach Katowic.

Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE