Śląskie: Seksualna NAPAŚĆ na górnika pod ziemią kopalni?! "Bił go CZŁONKIEM po twarzy"

2020-11-25 14:32 bw
Śląskie: Gejowska NAPAŚĆ na górnika pod ziemią kopalni?! Bił go CZŁONKIEM po twarzy
Autor: Pixabay.com / Zdjęcie ilustracyjne Śląskie: Gejowska NAPAŚĆ na górnika pod ziemią kopalni?! "Bił go CZŁONKIEM po twarzy"

Polska Grupa Górnicza poinformuje prokuraturę o napaści seksualnej, która miała mieć miejsce w kopalni Chwałowice, kilkaset metrów pod ziemią. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że jeden z górników miał być "bity członkiem po twarzy".

NOWE FAKTY: Bił kolegę penisem po twarzy, przenieśli go do innego zakładu. Skandal w kopalni i wielka odwaga ofiary [NOWE FAKTY]

Kopalnia Chwałowice. Pod ziemią miało dojść do  napaści seksualnej

Kilkaset metrów pod ziemią w kopalni Chwałowice, która znajduje się w Rybniku-Chwałowicach, miało dojść do seksualnej napaści seksualnej na jednego z górników. Polska Grupa Górnicza już zapowiedziała, że złoży zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie. "Górnika osaczyło dwóch innych pracowników. Jeden miał go przetrzymywać, drugi – dokonać napaści seksualnej", relacjonuje portal rybnik.com.pl. Ta informacja trafiła do działu BHP, a sprawa została skierowana do komisji antymobbingowej, która przesłuchała osoby biorące udział w zdarzeniu. - Na tym etapie nie zapadły żadne decyzje personalne, sprawa jest wyjaśniana. O incydencie zostanie powiadomiona prokuratura – wyjaśnia Tomasz Głogowski, rzecznik PGG, w rozmowie z rybnik.com.pl. 

Kopalnia Chwałowice. "Bił go członkiem po twarzy"

Jeden z napastników został na razie przeniesiony do innego ruchu kopalni. Co ustali prokuratura? Tego dowiemy się wkrótce. Tymczasem z nieoficjalnych ustaleń rybnik.com.pl wynika, że w napaści uczestniczyło dwóch sprawców. "Jak mówi nam jeden z pracowników kopalni, który chce pozostać anonimowy, opisywana powyżej sytuacja miała być jedynie nieśmiesznym żartem, polegającym np. na biciu członkiem po twarzy. Zastrzega jednak, że nie był bezpośrednim świadkiem zdarzenia, ale słyszał właśnie taką wersję", pisze rybnik.com.pl. Śledczy zbadają dokładne okoliczności zdarzenia.