ZARAZA w domu seniora! Wojska Obrony Terytorialnej ruszyły na pomoc [ZDJĘCIA]

2020-10-23 16:29

Koronawirus szaleje w Domu Seniora w Jaworznie (woj. śląskie). Zainfekowani są niemal wszyscy podopieczni ośrodka oraz wielu ich opiekunów. Najczarniejszy scenariusz, w którym zaraza zabiera życia kolejnym seniorom jest bardzo realny. Dlatego na miejscu pojawili się ludzie z 13 Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Lekarze i pielęgniarki w mundurach ratują życia starszych ludzi. Zostaną z pacjentami tak długo, aż nie wygaszą ogniska epidemii.

Są lekarze, pielęgniarki, nawet duchowny. Wszyscy służą w wojskach obrony terytorialnej. Teraz ich linią frontu jest jaworznicki Dom Seniora.Szef zespołu to Jacek Dutkiewicz, weteran misji wojskowych i członek Grupy Podhalańskiej GOPR. Opiekują się przez całą dobę seniorami, których w placówce jest 55, a ponad 40 cierpi na COVID-19. - Jest ciężko, bo rąk do pracy jest mało, a osoby starsze i chore potrzebują opieki 24 godziny na dobę. Nie poddajemy się. Zostaniemy tu tak długo, jak będzie trzeba, aż nie zgasimy ogniska koronawirusa. Nie zostawimy seniorów – zapewnia dr Dutkiewicz.

Starsi ludzie zaatakowani przez śmiertelną chorobę w 80 proc. są pacjentami już leżącymi. Ich wiek to niemal bez wyjątku ponad 75 lat. Ich stan się poprawia. - Gdy weszliśmy tu spodziewaliśmy się najgorszego, na ten moment nikt pod naszą opieką nie umarł i naprawdę widzimy efekt naszych działań. Osoby, które były w stanie ciężkim są teraz w dużo lepszym stanie - opowiada pielęgniarka, szeregowa Katarzyna Gąsiorek.W domu seniora jest ks. ppor. Rafał Stwora. - Wspieram pacjentów duchowo i sakramentalnie, ale mam też proste zadania jak opieka nad magazynem, pomoc w obchodzie lekarskim – mówi duchowny.