5-latek utonął w studzience kanalizacyjnej. Są zarzuty dla urzędniczki [WIDEO]

2019-09-11 10:33 gk
Studzienka kanalizacyjna
Autor: Grzegorz Kluczyński

Naczelniczka wydziału gospodarki komunalnej i mieszkaniowej Urzędu Miasta w Białogardzie usłyszała zarzuty niedopełnienia obowiązków i spowodowania bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrożenia życia w związku z tragiczną śmiercią 5-letniego chłopca, który utonął w niezabezpieczonej studzience kanalizacyjnej.

Na postawienie zarzutów pozwoliła opinia sporządzona przez biegłego z zakresu budownictwa. Jego zdaniem studzienki wyłączone z użytkowania należy traktować jako nadal czynny obiekt budowalny, który podlega rygorom prawa budowlanego. Według śledczych naczelniczka nie dopełniła obowiązków w zakresie nadzoru i kontroli stanu technicznego kanalizacji deszczowej.

Ewelina S. nie przyznała się do popełniania zarzucanego jej czynu. Grozi jej do 5 lat więzienia.

Przypomnijmy, do tragedii doszło w czerwcu 2017 roku na jednym z osiedli w Białogardzie, niedaleko placu zabaw. Do niezabezpieczonej studzienki kanalizacyjnej, wypełnionej wodą wpadł 5-letni chłopiec. Dziecko nie przeżyło wypadku.

Zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci usłyszeli także rodzice chłopca. Proces przed Sądem Rejonowym w Białogardzie toczył się przez wiele miesięcy i zakończył w styczniu 2019 roku. Ostatecznie matka 5-latka została uniewinniona. Natomiast ojciec został uznany za winnego, że pozostawił chłopca bez nadzoru, przez co opuścił on plac zabaw. Sąd jednak warunkowo umorzył postępowanie na rok.