Pedofilia w Kościele. Ksiądz Isakowicz-Zaleski oskarżył tarnowską kurię! Szykuje się proces

2020-08-05 8:26 Adrian Teliszewski
Wycięli ks. Isakowicza z komisji do spraw pedofilii
Autor: SUPER EXPRESS Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski opisał na swoim blogu sprawę kapłana diecezji tarnowskiej Stanisława P., który miał się dopuścić molestowania seksualnego wobec nieletnich chłopców. W stosunku do kurii padły oskarżenia o zaniedbania w wyjaśnianiu przestępstwa. Kuria odpowiedziała własnym oświadczeniem i zapowiedziała podjęcie kroków prawnych wobec ks. Isakowicza-Zaleskiego.

Sprawa ks. Stanisław P.

Na swoim blogu ks. Tadeusz Iaskowicz-Zaleski opisał historię pana Andrzeja, który miał być molestowany seksualnie przez kapłana diecezji tarnowskiej Stanisława P. Według tej relacji do bulwersujących zdarzeń miało dochodzić już w latach 80. ubiegłego wieku, gdy Stanisław P. był jeszcze wikariuszem. Nie przeszkodziło to temu księdzu w robieniu kościelnej kariery. Z czasem awansował nawet na proboszcza, a ówczesny biskup tarnowski Józef Życiński przyznał mu godność kanonika honorowego. 

Na Stanisława P. zaczęły jednak wpływać skargi od rodziców kolejnych chłopców, którzy mieli być molestowani przez kapłana. W 2002 roku następca bpa Józefa Życińskiego w roli ordynariusza diecezji tarnowskiej - bp Wiktor Skworc (obecnie metropolita katowicki) pozbawił Stanisława P. stanowiska (oficjalnie proboszcz sam zrezygnował ze względów zdrowotnych), wysłał na kilkumiesięczny urlop, a następnie skierował go do pracy na Ukrainie.

Reakcja kurii tarnowskiej

W 2009 roku ks. Stanisław P. wrócił z Ukrainy do diecezji tarnowskiej, a bp Skworc przydzielił mu jedną z parafii, w której kapłan oskarżany o wykorzystywanie nieletnich zajmował się między innymi pracą z dziećmi w szkole. W tym samym roku pan Andrzej napisał go kurii list z opisem krzywd, których miał doznać w dzieciństwie ze strony księdza P. Według relacji ks. Isakowicza-Zaleskiego jedyną reakcją kościelnych urzędników było przeniesienie ks. Stanisława P. do Domu Księży-Emerytów.

Wpis na blogu ks. Isakowicza-Zaleskiego spowodował reakcję tarnowskiej kurii diecezjalnej, która czuje się pomówiona jednostronną, jej zdaniem relacją. Jak wyjaśnił rzecznik biskupa tarnowskiego sprawa ks. Stanisława P. trafiła do Watykanu, gdzie zajęła się nią Kongregacja Nauki Wiary. W 2013 roku miało w niej zapaść ostateczne rozstrzygnięcie. Wobec tego kuria poczuła się pomówiona przez ks. Isakowicza-Zaleskiego i zapowiedziała podjęcie kroków prawnych w obronie dobrego imienia. 

- W tekście Rozmyślania w blogu ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego z dnia 2 sierpnia 2020 roku ukazał się tekst, który zawiera osąd wydany z pominięciem dowodów i oparty na jednostronnej relacji. Przytoczona sprawa była przedmiotem procesu karno-administracyjnego, który został zakończony i zatwierdzony przez Kongregację Nauki Wiary w 2013 roku. Z racji podania w tekście nazwisk oraz urzędów oraz zasugerowania zaniedbań w tym dochodzeniu, w najbliższym czasie sprawa zostanie skierowana do kancelarii prawnej, by na tej drodze bronić dobrego imienia, które w sposób ewidentny zostało naruszone przez tekst publikacji - czytamy w komunikacie tarnowskiej kurii diecezjalnej podpisanym przez ks. Ryszarda Stanisława Nowaka, rzecznika biskupa tarnowskiego.

Ks. Isakowicz-Zaleski: Kościół potrzebuje zmiany pokoleniowej [Super Raport]

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.