Rzucił się z nożami kuchennymi na policjantów. Wcześniej 32-latek chciał pobić swoich rodziców

2022-03-24 14:08
Rzucił się z nożami kuchennymi na policjantów. Wcześniej 32-latek chciał pobić swoich rodziców
Autor: iphotoklick/cc0/pixabay zdjęcie ilustracyjne

32-letni mężczyzna, który w zeszłym roku rzucił się z nożami kuchennymi na bocheńskich policjantów został skazany przez sąd w Tarnowie na karę 12 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa. Mundurowi interweniowali w mieszkaniu bochnianina z powodu wywołanej przez niego domowej awantury, w trakcie której groził on swoim rodzicom. Jeden z policjantów został zraniony przez agresora w rękę.

Rzucił się z nożami kuchennymi na policjantów. Wcześniej 32-latek chciał pobić swoich rodziców

W maju zeszłego roku na jednym z bocheńskim osiedli policjanci interweniowali z powodu awantury wywołanej przez pijanego mężczyznę, który groził swoim rodzicom. Na miejscu funkcjonariusze zastali starsze małżeństwo, które opisało, że ich syn będąc pod wpływem alkoholu zachowywał się wobec nich bardzo agresywnie. W tym czasie agresor schował się w kuchni, z której po chwili wybiegł, trzymając dwa noże kuchenne. Ostrymi narzędziami próbował zrobić krzywdę policjantom i rzucił się na nich, celując nożami w szyję i brzuch funkcjonariusza. Na szczęście udało się go obezwładnić, ale jeden z mundurowych został zraniony w rękę.  

PRZECZYTAJ: Zagłodzili 6-miesięczną córkę na śmierć. Dziś Madzia z Brzeznej miałaby 8 lat. Tak wygląda jej grób [ZDJĘCIA]

Bezpośrednio po interwencji agresywny mężczyzna trafił do policyjnej izby wytrzeźwień, a po dojściu do siebie usłyszał zarzuty. Prokuratura oskarżyła go o usiłowanie zabójstwa. Z argumentacją oskarżyciela zgodził się Sąd Okręgowy w Tarnowie, który skazał 32-latka. Za usiłowanie zabójstwa mężczyzna ma spędzić za kratkami 12 lat. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny i strony mogą się od niego odwołać. 

ZOBACZ: Co za bezczelność! Kierowca pouczał pieszego, a sam wsiadł za kółko w takim stanie

Sonda
Czy w Polsce powinna obowiązywać kara śmierci?
Udawali policjantów i wchodzili do agencji towarzyskich