Smęgorzów. Molestowana 12-latka przeżyła w domu piekło. Matka nie uwierzyła Kindze i ją wyzywała [UWAGA! TVN]

2022-01-10 21:08
 Kinga popełniła samobójstwo, nikt jej nie pomógł
Autor: ART SERVICE/SE

Na jaw wychodzi coraz więcej szczegółów dramatu, jaki przed swoją śmiercią przeżyła 12-letnia Kinga ze wsi Smęgorzów (powiat dąbrowski). Dziewczyna odebrała sobie życie po tym, jak miała być molestowana seksualnie przez ojczyma oraz innego dorosłego mężczyznę, często goszczącego w jej domu. Na rozmowę z dziennikarzami programu Uwaga! TVN zdecydowali się krewni 12-latki, którzy starali się uchronić ją przed najgorszym. Niestety Kinga nie mogła liczyć na pomoc najbliższych jej osób, w tym własnej matki. Na domowe awantury dziewczynka skarżyła się swojej krewnej.

Molestowana 12-latka przeżyła w domu piekło. "Była wyzywana od najgorszych"

Pod koniec grudnia zeszłego roku we wsi Smęgorzów (powiat dąbrowski) doszło do tragedii. 12-letnia Kinga odebrała sobie życie po tym, gdy przez kilka poprzednich miesięcy przeżyła prawdziwe piekło. W czerwcu 2021 roku dziewczynka miała być molestowana seksualnie przez mężczyznę często goszczącego w jej domu. Udało jej się uciec sprawcy, jednak po tym zdarzeniu nie mogła liczyć na pomoc swojej matki i jej partnera, którzy nie uwierzyli dwunastolatce, dodatkowo oskarżając ją o próbę zaszkodzenia niewinnemu człowiekowi. Z relacji cioci Kingi dla programu Uwaga! TVN wynika, że dziewczynka w domu doświadczała awantur, podczas których była szarpana oraz wyzywana najgorszymi przekleństwami i wulgaryzmami. Na zachowanie matki oraz jej partnera 12-latka skarżyła się podczas internetowych rozmów z ciocią. We własnym domu dziewczynka po raz drugi miała też doświadczyć molestowania seksualnego, tym razem ze strony ojczyma. - W czasie jednej z rozmów Kinga wyjawiła, że partner jej matki dotykał ją, pytał czy wie co to orgazm. Był wtedy pod wpływem alkoholu. Dotykając jej piersi i pośladków miał mówić, że „mężczyznom zależy na twoich cyckach i tyłku” – powiedziała dziennikarzom Uwagi! pani Małgorzata, ciocia Kingi.

PRZECZYTAJ: Groził dziewczynie bronią, bo nie spodobał mu się samochód. 18-latka bała się o swoje życie

Krewna starała się o przejęcie opieki nad Kingą, jednak sprawa utknęła w biurokratycznych trybach i nie została rozstrzygnięta, zanim doszło do najgorszego. Stan psychiczny 12-latki pogarszał się, o czym informowała ona swoją ciocię. - Mam dość tego i nie będę dalej się pierniczyć z tym wszystkim. Straciłam nadzieję, że będzie lepiej i to, że ktoś próbuje mnie przekonać, że będzie. I tak wiem, że nie będzie - napisała 12-latka w wiadomości do swojej krewnej. W tym czasie Kinga musiała przebywać pod jednym dachem z partnerem swojej matki, który dopuścił się wobec niej obscenicznego zachowania. - Byliśmy załamani tym, że po tym wszystkim musieliśmy odwieźć dziecko do domu. Jak to? Wysyłać dziecko pod dach człowieka, który jest domniemanym sprawcą? Nie wierzę, że 12-letnie dziecko potrafi całą sytuację wymyśleć i ją zmanipulować. Kinga zawsze była z nami szczera, nie było w niej fałszu więc nie było powodów, żeby jej nie wierzyć - powiedział pan Robert, wujek Kingi. 

Dziewczynka wyjawiła cioci jeszcze jeden sekret. Kinga napisała pani Małgorzacie, że jest nieszczęśliwa, ponieważ kocha niewłaściwą osobę. Krewna dziecka nie chciała zdradzić, kto był obiektem uczuć 12-latki, jednak przyznała, że chodzi o kobietę. Z powodu nieszczęśliwego uczucia Kinga miała grozić popełnieniem samobójstwa, o czym została poinformowana jej szkoła. Dyrektor placówki trzy razy wzywał do niej karetkę. 12-latka trafiła do szpitala, niestety leczenie nie przynosiło poprawy. W sprawie molestowania seksualnego Kingi ciągle toczy się prokuratorskie śledztwo. Śledczy sprawdzają również, czy dziewczynka nie była nakłaniana do popełnienia samobójstwa przez inne osoby.

ZOBACZ: 12–letnia Kinga odebrała sobie życie. Tak wygląda jej grób [ZDJĘCIA, WIDEO]

Gdzie szukać pomocy w sytuacjach kryzysowych?

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys bądź masz myśli samobójcze, zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów. Gdzie możesz szukać pomocy?

  • Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
  • Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123
  • Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
  • Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108
  • Tumbo Pomaga - pomoc dzieciom i młodzieży w żałobie: 800 111 123
  • Strona internetowa pokonackryzys.pl

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.

Sonda
Czy pomoc psychologiczna w Polsce jest łatwo dostępna?
12–letnia Kinga K. ze Smęgorzewa popełniła samobójstwo