Toruń. Maleńki Remek przeżył PIEKŁO. Rodzice ŁAMALI i PRZYPALALI niemowlaka?! Ciężkie zarzuty

2021-01-21 15:16 korz km
Katowali maleńkiego Remka w Toruniu?! Sąd aresztował rodziców
Autor: Piotr Lampkowski / Super Express Katowali maleńkiego Remka w Toruniu?! Sąd aresztował rodziców

Ta historia z Torunia mrozi krew w żyłach. Płaczącego z bólu Remigiuszka rodzice przynieśli do lekarza. Badania wykazały, że chłopiec ma złamaną nóżkę. Lekarze zauważyli też zrosty kości po wcześniejszych złamaniach. Chłopieć ma również bliznę po poparzeniu. Dzisiaj prokurator postawił ojcu Remigiusz zarzut usiłowania zabójstwa i znęcania się nad nim ze szczególnym okrucieństwem. Matka dziecka usłyszała zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem.

Aktualizacja 22.01.2021, 13:19

W piątek (22.01.2021) o godzinie 10.00, Sąd Rejonowy w Toruniu aresztował rodziców chłopczyka na trzy miesiące. Matce prokurator zarzucił znęcanie się nad niemowlakiem ze szczególnym okrucieństwem. Ojcu usiłowanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Kobiecie grozi 10 lat więzienia, zaś mężczyźnie nawet dożywocie. 

Czytaj więcej: Wstrząsające słowa mamy bestialsko katowanego Remka. Powiedziała TO i zaczęła płakać

Toruń: Mały Remigiusz przeżył koszmar. Rodzice łamali i przypalali chłopca

Takich scen nigdy nie chcemy oglądać. To co wydarzyło się w Toruniu jest koszmarem w najczystszej postaci. - To lekarze nas poinformowali o tej sprawie. Oni po badaniach niemowlaka przestraszyli się, że on wcześniej mógł być bity - mówi "Super Expressowi" jeden z toruńskich policjantów. Remigiusz na świat przyszedł w październiku ubiegłego roku. Jego rodzice mieszkają w bloku na toruńskim Rubinkowie. Dlaczego od początku życie chłopca przypomina horror?

- Ojciec pracuje, a mama miała zajmować się dzieckiem. Według pierwszych naszych spostrzeżeń przyjście na świat dziecka ją przerosło - powiedział dziennikarzowi "Super Expressu" jego informator.

Czytaj także: Krystian rzucił w nią NOŻEM. Dzieci próbowały go POWSTRZYMAĆ. Horror w Toruniu

Rodzice we wtorek zgłosili się z Remigiuszem do lekarza. - Niemowlak ma świeże złamanie. Oprócz tego zrosty po trzech wcześniejszych złamaniach. Nóżki w dwóch miejscach i siódmego żeberka. Do tego jeszcze był poparzony. Jego ojciec tłumaczył to tym, że przypadkowo Remek został oblany ciepłą wodą - mówi nam nasz informator.

- Czekamy na opinię biegłych sądowych. To prokuratura będzie o wszystkim decydować. Tata Remigiusz zapewnia, że on i jego mama nie robi niczego złego chłopcu, a te złamania musiały powstać od tego, że on sam wkładał nóżki między szczebelki od łóżeczka - dodaje toruński policjant.

Mama dziecka to Maja R. (25 l.), z kolei ojciec dziecka to Bartłomiej O. Nie mieli ślubu. U sąsiadów mają dobra opinię. Do tej pory nie byli notowani przez policję.

- Ojciec usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa ze skutkiem ewentualnym - mówi prokurator Jarosław Kilkowski, pełniący obowiązki rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Toruniu. - Mama dziecka usłyszała zarzut znęcania się nad osoba najbliższa ze szczególnym okrucieństwem - dodaje.

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - torun.eskainfo@grupazpr.pl.

Zatłukł Asię, bo odmawiała seksu? Dwa miesiące wcześniej wyszedł z więzienia za znęcanie się nad kochanką