"Gastro Strajk" w Gdańsku. Branża gastronomiczna ma DOŚĆ! [ZDJĘCIA]

2020-10-25 15:52 Marcin Gadomski, AGO

Kolejna fala protestów w centrum Gdańska. Tym razem na ulicę wyszła również branża gastronomiczna ogłaszając "Gastro Strajk", który rozpoczął się o godzinie 12 pod fontanna Neptuna. Restauratorzy po raz kolejny zostali mocno dotknięci obostrzeniami związanymi z COVID-19.

Od soboty wszystkie restauracje mogą wydawać jedzenie tylko na wynos. Większość z osób prowadzących własną działalność gastronomiczną jest mocno zaniepokojona obecna sytuacją.

Manifestujący domagają się od rządu działań, które uratują przed zamknięciem firmy i pozbawia środków do życia nie tylko ich, ale pracowników restauracji.

Postulaty które można było dzisiaj usłyszeć to m.in : "zwolnienia z opłacania składek ZUS, zwolnienia z opłacania podatku dochodowego od wynagrodzeń, obniżenia stawki podatku VAT na wszystkie świadczone przez nas usługi z 23 i 8 na 5%,  subwencji, które pozwolą nam na regulowanie naszych zobowiązań, w tym przede wszystkim: na wypłaty wynagrodzeń, opłacanie czynszów i rachunków związanych z utrzymaniem naszych obiektów, spłatę rat kredytów i leasingów".

Do  protestujących w "Gastro Strajku" dołączyli również przedstawiciele branży fitness i rozrywkowej oraz wszyscy sprzeciwiający się zakazowi aborcji eugenicznej.

Manifestanci również użyli słów premiera sprzed kilku miesięcy, który mówił że pandemia jest w odwecie i można iść tłumnie na wybory. To jeszcze nie koniec dzisiejszych protestów.

O godzinie 19 w centrum Gdańska, pod biurami PiS-u ma odbyć się strajk dotyczący czwartkowej ustawy zakazującej wykonywania aborcji. 

Gdańsk. Protest branży gastronomicznej