Ksiądz ZGWAŁCIŁ ministranta. Zapłaci gigantyczne odszkodowanie

2019-10-09 12:00 PT
Ksiądz [zdjęcie ilustracyjne]
Autor: Pixabay

Marek Mielewczyk, były ministrant i jeden z bohaterów filmu braci Sekielskich pt. "Tylko nie mów nikomu", doczekał się wyroku w swojej sprawie. Sąd Apelacyjny w Gdańsku zobowiązał gwałciciela, wraz z parafią i diecezją, do wypłacenia 400 tysięcy złotych odszkodowania. Były już ksiądz Andrzej S. musi również przeprosić swoją ofiarę.

Andrzej S. ma wypłacić Markowi Mielewczykowi 400 tysięcy złotych zadośćuczynienia wspólnie z parafią w Kartuzach i Diecezją Pelplińską. W 2017 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku nakazał byłemu księdzu wyłącznie przeprosiny za "naruszenie dóbr osobistych w postaci godności oraz nietykalności cielesnej".

Poszkodowany mężczyzna postanowił wystąpić z pozwem nie tylko wobec swojego oprawcy, ale również parafii oraz diecezji. Wczoraj doczekał się wyroku, który jest prawomocny.

Marek Mielewczyk opowiedział swoją historię światu, występując w filmie dokumentalnym braci Sekielskich pt. "Tylko nie mów nikomu".