To najbardziej nawiedzone miejsca. "Wieś wisielców" i komisariat, w którym straszy
ul. Wilcza 2/4 w Warszawie
Historia w opisie.
Kamienica przy Wilczej obrosła mrocznymi historiami. Według miejskich legend w XIX wieku samobójstwo popełnił tam student, którego duch miał później pojawiać się pod drzwiami dawnego mieszkania, podobno w towarzystwie psa. Mówi się też o zamordowanej bogatej kobiecie, nazywanej później „Czarną Damą”, oraz o rodzinnej tragedii, po której w budynku miały być słyszane płacz dzieci i krzyki kobiety. Mieszkańcy od lat powtarzają, że w kamienicy czuć niepokojącą atmosferę, zwłaszcza w piwnicach i na korytarzach.
Zofiówka, Otwock
Historia w opisie.
Dawny szpital psychiatryczny w Otwocku to jedno z najmocniej obrosłych legendą miejsc na Mazowszu. Opuszczone budynki, historia chorób, śmierci i zaniedbania sprawiły, że Zofiówka od lat przyciąga miłośników urbexu i opowieści o duchach. Krążą historie o postaciach widywanych w oknach, odgłosach kroków i krzykach słyszanych w pustych korytarzach dawnego szpitala.
Pałac pod Czterema Wiatrami, Warszawa. Historia w opisie.
W starym pałacu przy Długiej od lat opowiada się o tajemniczych odgłosach, nocnych hałasach i postaci widywanej w oknach. Najczęściej przewija się historia ducha młodego szlachcica, który miał zginąć tragicznie i do dziś błąka się po pałacowych wnętrzach. Straszą też wiatry uwięzione w czterech kamiennych posągach.
Bromierzyk – „wieś wisielców”, Kampinos. Historia w opisie.
To chyba najmocniejsza legenda z całego Mazowsza. Dziś po dawnej osadzie w Puszczy Kampinoskiej zostało niewiele, ale jej nazwa do dziś budzi dreszcze. Miejsce od lat funkcjonuje jako „wieś wisielców”. Według przekazów okolica była naznaczona samobójstwami, wojenną śmiercią i dziwnymi zjawiskami. Po zmroku miały być tam słyszane szepty i odgłosy, których nie dało się wyjaśnić.
Dawny komisariat w Konstancinie-Jeziornie. Historia w opisie.
Stary budynek dawnego komisariatu od lat ma opinię miejsca, w którym po zmroku słychać kroki, skrzypienie schodów i odgłosy dochodzące z pustych pomieszczeń. Najczęściej wraca opowieść o duchach dawnych więźniów lub ofiar przesłuchań, które miały pozostać w budynku po wojennej i powojennej historii tego miejsca.
Willa Wajdy, Milanówek.
Historia w opisie.
To jedna z najbardziej tajemniczych opuszczonych rezydencji na Mazowszu. Przez lata krążyła o niej legenda, że należała do reżysera Andrzeja Wajdy, ale to nieprawda - nazwisko właściciela po prostu zrodziło plotkę. Legenda śmierci córki właściciela sprawiły, że wokół willi narosła aura grozy. Niedokończony dom od lat stał pusty i niszczał. Obecnie miejsce jest odgrodzone i prowadzone są tam prace budowlane.
Zamek w Liwie
Historia w opisie.
Jedno z najbardziej znanych „duchowych” miejsc na Mazowszu. Z zamkiem związana jest legenda o Żółtej Damie - duchu Ludwiki, żony kasztelana, niesłusznie oskarżonej o zdradę i straconej. Według opowieści do dziś ma pojawiać się w ruinach i wokół warowni.
Zamek w Czersku
Historia w opisie.
Ruiny zamku regularnie trafiają do zestawień nawiedzonych miejsc na Mazowszu. Najczęściej pojawia się tu duch królowej Bony, która po śmierci Zygmunta Starego miała rezydować w Czersku i do dziś błąkać się po murach, szukając zgubionych pereł. W tle jest też opowieść o dawnym cmentarzu i całej „niespokojnej” historii wzgórza zamkowego.
„Pałac satanistów”, pałacyk przy ul. Broniewskiego w Pruszkowie. Historia w opisie.
Jeden z najbardziej znanych „mrocznych” adresów pod Warszawą. Złą sławę zdobył przez relacje o pentagramach, świecach, łacińskich napisach i rzekomych czarnych mszach na poddaszu. W lokalnej prasie i tekstach urbexowych przewija się też motyw dziwnych świateł i odgłosów, ale nie ma twardych dowodów, że rzeczywiście działała tam jakaś sekta - część tej historii to wyraźnie miejski mit. Dziś obiekt jest w remoncie, więc to już raczej historia miejsca niż „żywe” nawiedzenie.