Agnieszka Kaczorowska wychodzi z gmachu sądu w Warszawie.
Tancerka i aktorka pojawiła się sama, w eleganckim kremowym zestawie i płaszczu w kolorze czekolady.
Kaczorowska nie odpowiadała na pytania reporterów, spokojnie kierując się w stronę wyjścia.
Biała sukienka, długi skórzany płaszcz i kremowa torebka – gwiazda „Tańca z Gwiazdami” postawiła na stonowaną elegancję.
Pod sądem czekał już Marcin Rogacewicz.
Aktor trzymał się z dala od błysków fleszy, ale gdy tylko ukochana wyszła, podjechał po nią samochodem.
Aktor i tancerka zostali sfotografowani w aucie – uśmiechnięci, spokojni, skupieni na sobie mimo medialnego szumu.
Kaczorowska wsiadła do auta Rogacewicza, a para natychmiast odjechała, unikając kamer i dziennikarzy.