Królowe życia: Sylwia Peretti ma WIELOMILIONOWE DŁUGI?! Te doniesienia odbierają mowę!

2021-11-26 22:30
Królowe życia: Sylwia Peretti ma WIELOMILIONOWE DŁUGI?! Te doniesienia odbierają mowę!
Autor: AKPA Królowe życia: Sylwia Peretti ma WIELOMILIONOWE DŁUGI?! Te doniesienia odbierają mowę!

Sylwia Peretti w programie "Królowe życia" chwali się swoim luksusowym i bajkowym życiem. Wygląda jednak na to, że jej bogactwo może być wykreowane pod publiczkę. Jeden z byłych współpracowników Sylwii i jej partnera oskarża, że nie oddali mu 1,5 miliona złotych. W dodatku mężczyzna szacuje, że Sylwia Peretti i jej ukochany mogą być zadłużeni na ponad 4 miliony złotych! "Królowa życia" zabrała już w tej sprawie głos.

Były współpracownik Sylwii Peretti i i Łukasza Purzuczka opublikował właśnie oświadczenie w Grupie Bezpieczny Bałtyk. Z treści wynika, że "królowa życia" i jej ukochany są mu dłużni 1,5 miliona. Prezes Fundacji Na Rzecz Perspektywy "CEL" miał kupić od nich udziały w Grupie GeoFusion, lecz nie doszło do ich formalnego przekazania, a pieniądze nie zostały mu zwrócone.

NIE PRZEGAP: Była żona Zamachowskiego miała groźny wypadek! Nie może samodzielnie chodzić!

- Przedstawiam potwierdzenia przelewów na łączą kwotę 1 540 000 zł wpłaconych tytułem kaucji na zakup udziałów spółki Grupa Geofusion Sp. z o.o. przeze mnie i Fundację Na Rzecz Perspektyw "CEL". Środki zostały przekazane na konto spółki Grupa Geofusion i Rafała Porzuczka. Dysponuję listą wykonanych przelewów wraz z datami ich wykonania i wskazaniem wysokości wpłaconych kwot. Inwestycja polegać miała na zakupie pakietu 5% udziałów w spółce, jednak umowa przeniesienia własności w/w udziałów firmy Grupa Geofusion Sp. z o.o. przez jej udziałowców, którymi w tamtym okresie byli Pan Rafał Porzuczek oraz Pani Sylwia Peretti, nie doszła do skutku z przyczyn leżących po stronie w/w osób, a wpłacone przez mnie i Fundację Na Rzecz Perspektyw "CEL" środki jak dotąd nie zostały zwrócone na rzecz nabywcy, pomimo kierowania stosownych wezwań - pisze w oświadczeniu poszkodowany wspólnik.

Z dalszej części wynika, że spora część pieniędzy przeznaczonych na rozwój spółki powędrowała na promocję Sylwii Peretti w mediach.

- Na pierwszych spotkaniach Pan Łukasz Porzuczek, wspólnie z nieformalnym wspólnikiem, przedstawiał wielkie plany i perspektywę wielomilionowych zysków. Ustalił klarowne zasady. Prezentacja firmy była wręcz doskonała. Finanse spółki, sprawozdania i księgowość również nie budziła uzasadnionych zastrzeżeń. Jednak 3 lata współpracy zweryfikowały rzeczywistość. Pan Łukasz Porzuczek okazał się osobą niewiarygodną. Działa na szkodę spółki Grupa Geofusion i podmiotów z nią powiązanych. Wielokrotnie zwracał się z prośbą o pomoc przy zawarciu umowy pożyczki pod zastaw nieruchomości będących faktycznie własnością spółki Grupa Geofusion. Spółka Grupa Geofusion zawierała umowy z podmiotami i osobami fizycznymi w celu świadczenia usług niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, np. promocją Pani Sylwii Peretti - pisze poszkodowany.

NIE PRZEGAP: Klaudia el Dursi w kolejnej ciąży?! Jej rodzina już niebawem się powiększy!

 Biznesmen ujawnia, że długi Sylwii Peretti i jej partnera mogą znacznie przekraczać 4 miliony złotych. 

- Pan Łukasz Porzuczek i spółka Grupa Geofusion posiada nieuregulowane zobowiązania zarówno w Polsce, jak i za granicą. Z posiadanych przeze mnie informacji i dokonanych szacunków, zadłużenie to może przewyższać kwotę 4 000 000 zł. Ponadto Pan Łukasz Porzuczek zadłużył spółkę Grupa Geofusion na nie mniej jak 1 900 000 zł w ten sposób, że zawarł wiele umów leasingu samochodów osobowych rzeczywiście niewykorzystywanych przez spółkę, jak np. BMW M8 gdzie umowa leasingu opiewa na około 700 000 zł, a sam pojazd jest udostępniony Pani Sylwii Peretti. Dziś, po weryfikacji przeszłości Pana Łukasz Porzuczka, spółki Grupa Geofusion, jej przeterminowanych zobowiązań oraz dziwnych przepływów finansowych, sytuacja wygląda diametralnie różnie od rzeczywistości przedstawianej przez Pana Łukasza Porzuczka w przestrzeni publicznej czy w dokumentach spółki - napisano w oświadczeniu.

Sylwia Peretti w rozmowie z Pudelkiem odpowiedziała na te zarzuty. W oświadczeniu, które przesłała do redakcji, zapewnia, że to kłamstwa.

- Pan B. K. jest osobą, która od pewnego czasu dopuszcza się szantażu względem mnie i męża w celu wyłudzenia od nas środków finansowych. Wbrew kierowanym przez niego oskarżeniom to on jest osobą, przeciwko której toczy się postępowanie karne związane z malwersacjami finansowymi, a środki finansowe zapewne są mu potrzebne do zwrotu zadłużenia wywołanego uiszczeniem kaucji na wyjście z aresztu. Oświadczam, że Pan B. K. nie wytoczył wobec nas żadnego powództwa, a jego zarzuty są bezpodstawne, bowiem nie zalegamy mu z jakąkolwiek zapłatą. Zaznaczam, że wobec Pana K. podjęliśmy stosowne kroki prawne, w tym pozew o naruszenie dóbr osobistych oraz zawiadomienie o próbie wyłudzenia. Wyrażam nadzieję, że Pan B. odstąpi od dalszego pogarszania swojej, już na ten moment ciężkiej, sytuacji życiowej i zawodowej - napisała Sylwia Peretti.

NIE PRZEGAP: Jacek Braciak ma transpłciowe dziecko: "Miałem kiedyś córkę Jadwigę, teraz mam syna Konrada"

Sonda
Oglądasz "Królowe życia"?
Urodzinowy koncert Super Expressu - GOLEC uORKIESTRA & GROMEE
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE