Druzgocące wyznanie Red Lipstick Monster: "Drugi raz zapłacili mi dwa miliony!"

2020-12-02 15:22 dkow
Red Lipstick Monster
Autor: Screenshot YouTube/Instagram Red Lipstick Monster

COVID-19 wzbudza wiele emocji. Gwiazdy wypowiadają się na jego temat w bardzo różny, często skrajny sposób. Jednak poglądy a przeżycia to dwie, różne historie. Blogerka beauty, Red Lipstick, podzieliła się z widzami szczerym wyznaniem. Ma koronawirusa! I to po raz drugi.

Ewa Grzelakowska-Kostoglu jest blogerką beauty, która w internecie posługuje się pseudonimem Red Lipstick Monster. Znana jest przed wszystkim z pięknych, często bardzo kreatywnych stylizacji. Jednak nie tylko - jakiś czas temu Ewa opowiedziała swoim odbiorcom o problemach z zaburzeniami odżywiania. Bez przeszkód pokazuje swoją walkę o zdrowie i swoje ciało. Umieszcza również filmy o pielęgnacji oraz łamie stereotypy idealnych zdjęć w social mediach.

Zobacz też: "Playboy" i tajemnica Beaty Kozidrak. Przyniosła obciach Hugh Hefnerowi? Nikt o tym nie wiedział!

Tym razem blogerka podzieliła się szczerym wyznaniem! W październiku na swoim kanale na platformie YouTube opublikowała film, w którym ogłosiła, że ma koronawirusa. Była jednak osobą, z którą ten wywołujący panikę wirus obszedł się bardzo lekko - nie miała żadnych objawów. Przedstawiła swoim widzom całą sytuację - czemu zrobiła testy, jak one wyglądały oraz opowiedziała o swoim doświadczeniach z sanepidem. Niestety, po prawie dwóch miesiącach Red Lipstick Monster znowu otrzymała pozytywny wynik! Jednak tym razem wirus nie był dla niej łaskawy.

- Oczywiście to był żart, nikt mi za nic nigdy nie zapłacił - rozjaśniła blogerka, która rozpoczęła swój film od stwierdzenia, jakoby za mówienie o koronawirusie brała pieniądze. W opublikowanym 1 grudnia wideo, opisała, jak to się stało, że choruje już drugi raz! - Choruję pierwszy raz, ale drugi raz mam w ciele koronawirusa. - tłumaczyła. Red Lipstick Monster w swoim filmie opowiedziała widzom o różnicach pomiędzy pierwszym wykryciem a faktyczną chorobą, która dopadła ją teraz. Blogerka nie poprzestała na słowach! Pokazała kilka klipów z różnych etapów rozwoju choroby!

"Wiem, od kogo się zakaziłam!"

Blogerka przyznała, że wie, od kogo złapała wirusa! Mimo tej wiedzy nie zmieniłaby decyzji i ponownie spotkała się z tą osobą: - Nie było żadnego powodu, dla którego ta osoba mogłaby mieć koronawirusa - stwierdziła. Podała również powód nagrywania klipów z choroby! - Myślę, że będzie to wartościowe dla osób, które z jakiegoś powodu wciąż nie wierzą.

Zobacz też: Agnieszka Woźniak-Starak pokazała, co robi w domu. Wszyscy patrzą na jej twarz: "DZIEWCZYNECZKA"

Red Lipstick Monster opisała wszystkie objawy, które jej towarzyszyły - drgawki, wysoka gorączka, brak motywacji czy decyzyjności. - Jestem w stanie się rozpłakać decydując, z czym bym chciała kanapkę! - wyznała. Problemy z oddychaniem przyniosły również ataki paniki. Kiedy gorączka trochę ustąpiła, przyszła całkowita utrata węchu. Na koniec filmu dodała, że planuje stworzyć materiał, w którym opowie, jak to jest nie mieć węchu.

Najnowsze