Górniak chce odebrać prawa do dziecka byłemu męzowi!

2016-04-28 4:00 Deck

Przed Edytą Górniak (45 l.) kolejne batalie sądowe. Piosenkarka chce odebrać prawa rodzicielskie swojemu byłemu mężowi, który od trzech lat nie skontaktował się z synem ani razu i nie dał na niego ani grosza. Jak dowiedział się "Super Express", artystka chce w ten sposób odciąć się także od rodziców Dariusza K. (41 l.), którzy wciąż nalegają na spotkania z wnukiem i nawet pozwali gwiazdę do sądu.

Dariusz K. po tragicznym wypadku samochodowym, który spowodował w lipcu 2014 roku, chyba zapomniał o swoim synu. Od blisko trzech lat nie miał kontaktu z Allanem Krupą (13 l.). Mało tego nie płaci też na niego alimentów. Jak dowiedział się "Super Express", artystka, choć do tej pory nie miała takiego zamiaru, postanowiła pozbawić byłego męża praw rodzicielskich.

- Pani Górniak ma teraz ułatwioną sytuację. Co prawda siedzenie w więzieniu nie jest przesłanką do pozbawienia kogoś praw rodzicielskich, ale brak kontaktów z dzieckiem w połączeniu z tym, że teraz jej były mąż będzie przebywać w zakładzie karnym, już tak, ponieważ Dariusz K. nie ma i nie będzie miał wpływu na wychowanie dziecka - wyjaśnia znany mecenas Artur Wdowczyk.

Edyta od kilku lat walczy o spokój jedynaka. Przeprowadziła się najpierw z Warszawy do Krakowa, a ostatnio aż do Los Angeles. Niestety, spokoju wciąż nie zaznała. A to wszystko przez rodziców Dariusza K., którzy domagają się regularnych wizyt i rozmów z wnukiem. W tym celu pozwali artystkę, a nieprawomocny jeszcze wyrok zezwala dziadkom i Allanowi na comiesięczne spotkania. Problem w tym, że nastolatek chodzi do szkoły w USA i jego comiesięczne podróże do Polski są po prostu niemożliwe.

Zobacz: Tajemniczy amulet Mariny Szczęsnej. Co jej zapewnia?

Najnowsze