Gwiazda "Na dobre i na złe" NAGO W CIĄŻY. Tak wspiera Strajk Kobiet

2020-10-28 21:38
Gwiazda Na dobre i na złe NAGO W CIĄŻY. Tak wspiera Strajk Kobiet
Autor: AKPA Gwiazda "Na dobre i na złe" NAGO W CIĄŻY. Tak wspiera Strajk Kobiet

Niebywałe, co zrobiła gwiazda "Na dobre i na złe". Opublikowała zdjęcie, na którym pozuje nago w ciąży! Tak wspiera Strajk Kobiet! Aleksandra Hamkało, czyli serialowa Julka Burska zdobyła się na odważny krok. Sami zobaczcie!

Aleksandra Hamkało również wsparła Ogólnopolski Strajk kobiet. Gwiazda "Na dobre i na złe" opublikowała w sieci odważne i bardzo intymne zdjęcie. Nago w ciąży wspiera protestujące po decyzji Trybunału Konstytucyjnego kobiety. Napisała też bardzo ważne słowa! Na początku Ola Hamkało zebrała się na wyznanie: - Strasznie radosna jestem na tym zdjęciu. Bo to było jakiś miesiąc temu, a ja jestem tutaj szczęśliwą, zaopiekowaną mamą (wszystko wskazuje na to, że) całkiem zdrowego dziecka. Dobrze pamiętam, jak jeszcze chwilę wcześniej, czekając na wyniki pierwszego USG pisałam w głowie rozmaite scenariusze. Tak jak chyba większość przyszłych mam - strasznie bałam się, czy wszystko będzie OK.

ZOBACZ: Strajk Kobiet. Kasia Cichopek DŁUGO milczała. Teraz jej APEL WGNIATA w fotel

W dalszej części serialowa Julka Burska wspomniała, co czuje w związku z obecną sytuacją w Polsce. Nawiązała też do swoich doświadczeń: - Kiedy pani doktor w czasie USG powiedziała „piękny człowiek. No! Takie badania to ja lubię” pożegnałam z ulgą to nie dające wytchnienia widmo wyboru. No właśnie. WYBORU. Nie WYROKU. Resztę wiecie sami. To bardzo osobiste zdjęcie i bardzo osobisty post - bo osobista historia to najwięcej, ile mogę Wam dzisiaj zaoferować. Siedzę w domu, nafaszerowana antybiotykiem (na dobrym USG niestety nie kończą się ciążowe zmartwienia), w zaawansowanej ciąży i boli mnie serce, że nie mogę z Wami protestować. Dlatego dziękuję! Dziękuję Wam za niezłomną wytrwałośćdziękowała wdzięczna Ola Hamkało.

Strajk uczniów i studentów na pamiątkę śp. Praw Kobiet w Lublinie

Naga w ciąży Hamkało wsparła Strajk Kobiet również na końcu swojej ważnej wiadomości. Dodała otuchy protestującym: - Ze swojej strony mogę obiecać, że hoduję nam wszystkim chłopaka z otwartą głową. Niepokornego antysystemowca (wiem, że o to zadba jego stary), szanującego wszystkie kobiety gościa (myślę, że o to postara się jego siostra) i opętanego demonem ekologizmu feministę (już moja w tym głowa). Stay Wild! Stay Angry! Jestem z Wami! - obiecała aktorka.

Wyświetl ten post na Instagramie.
Strasznie radosna jestem na tym zdjęciu. Bo to było jakiś miesiąc temu, a ja jestem tutaj szczęśliwą, zaopiekowaną mamą (wszystko wskazuje na to, że) całkiem zdrowego dziecka. Dobrze pamiętam, jak jeszcze chwilę wcześniej, czekając na wyniki pierwszego USG pisałam w głowie rozmaite scenariusze. Tak jak chyba większość przyszłych mam - strasznie bałam się, czy wszystko będzie OK. Czy ten czarno biały obraz przyniesie mi ulgę, czy przyniesie mi jeden z najtrudniejszych wyborów w życiu. Nie raz zaczynałam gadkę do mojego męża „a co jeśli...” i natykałam się na szybkie „JEŚLI, to się będziemy wtedy zastanawiać. Zrób to USG najpierw” i sama siebie ochrzaniałam w głowie, bo przecież dobrze wiem jak posycającym emocje stanem jest bycie w ciąży. Nie trzeba ich dodatkowo nakręcać. I kiedy pani doktor w czasie USG powiedziała „piękny człowiek. No! Takie badania to ja lubię” pożegnałam z ulgą to nie dające wytchnienia widmo wyboru. No właśnie. WYBORU. Nie WYROKU. Resztę wiecie sami. To bardzo osobiste zdjęcie i bardzo osobisty post - bo osobista historia to najwięcej, ile mogę Wam dzisiaj zaoferować. Siedzę w domu, nafaszerowana antybiotykiem (na dobrym USG niestety nie kończą się ciążowe zmartwienia), w zaawansowanej ciąży i boli mnie serce, że nie mogę z Wami protestować. Dlatego dziękuję! Dziękuję Wam za niezłomną wytrwałość. Dziewczyny i chłopaki z małych miast - za odwagę! Domyślam się, że ta akcja jest o wiele trudniejsza w Waszym przypadku! Ze swojej strony mogę obiecać, że hoduję nam wszystkim chłopaka z otwartą głową. Niepokornego antysystemowca (wiem, że o to zadba jego stary), szanującego wszystkie kobiety gościa (myślę, że o to postara się jego siostra) i opętanego demonem ekologizmu feministę (już moja w tym głowa). Stay Wild! Stay Angry! Jestem z Wami! Post udostępniony przez Aleksandra Hamkało (@olahamkalo)
Najnowsze